Profil użytkownika: Joram

Joram
Czuję się troszkę jakby zesztywniały... Mam drewniane skrzydła, trochę za bardzo podcięte. Wiszę na ścianie blisko ołtarza w Kościele św. Mikołaja w Prenzlau. To "kościół koncertowy" (Konzertkirche) więc lubię muzykę - bo muszę... Nikt nie wie dokładnie kto mnie rzeźbił i skąd się tutaj wziąłem. Jestem anonimowy. Joram - to imię przybrane, ale z pewnością nie jestem Izraelitą, a nawet wręcz trochę jakby przeciwnie... ___________________________________________________________________ Nie znoszę: - "szufladkowania", typowości, równania dół, zakłamania, hipokryzji, dwulicowości, konformizmu, fałszu. Szczególnie u osób takich, jak ... no dobra, na razie nie będę wskazywał palcem... ___________________________________________________________________ Pogardzam: - brakiem charakteru, honoru, godności. Szczególnie jeśli dotyczy to mężczyzn - takich jak na przykład ... no dobra, na razie nie bedę wymieniał z nazwiska ... ___________________________________________________________________ Denerwuje mnie: - zarozumialstwo (szczególnie - gdy ktoś jest bardziej zarozumiały niż ja), egoizm i egocentryzm, cynizm, wyrachowanie, głupota, zacofanie... ___________________________________________________________________ Lubię: - skromność bez przesady, otwartość bez naiwności, ostrożność bez podejrzliwości, pewność siebie bez nonszalancji, przyjaźń bez interesu, wierność bez żadnego "ale", wyrozumiałość bez pychy, miłość bez kresu, współczucie bez wyższości, lojalnosć bez szantażu, miłość bez deklaracji, uczciwość bez zarozumiałości... ___________________________________________________________________ Cenię, szanuję i szczególnie lubię: - lojalność, fachowość (kompetencję), uczuciowość, indywidualność, styl, gest, opanowanie, klasę, inteligencję, empatię, mariolkę... ___________________________________________________________________ Z takimi wymaganiami i taką "charakterystyką" czuję się bardzo samotny, bo taka postawa nie jest zbyt popularna a takie oczekiwania - niełatwe do spełnienia... Dlatego wiszę obecnie sam na tej ścianie w kościele, zdany tylko na słuchanie muzyki którą grają inni. Słucham...
zgłoś nadużycie

Komentarze

Joram Joram
nie symbole, lecz ludzie... 2010-09-03 18.01

Nie chodzi tu o „czczenie” czegokolwiek, a już na pewno nie symboli. Chodzi o barbarzyńską tradycję, której jak widać ostatnio hołduje władza, w tym i nasza lokalna a którą można wyrazić w zdaniu; „… jak budować to tylko na gruzach…”
Ale dlaczego! Ponadto widać, że politycy nie tylko są nieporadni w swoich poczynaniach politycznych; są nieporadni w ogólnoludzkim wymiarze działania, jacyś tacy „kanciaści”, odhumanizowani, nieprzyjemni… Ale jeśli założymy, że myślą tylko o wygraniu wyborów – to szacunek dla LUDZI – nie dla symboli jest najprostszą drogą do uzyskania poparcia; szacunek prawdziwy a nie tylko w przemówieniach i ulotkach wyborczych…
_____________________________________
"Tym żyje Miasto" - o czym My napiszemy...! komentowany materiał »

Joram Joram
Piękne miejsca. 2010-09-01 22.25

Zazdroszczę Ci urlopu, miła Wizytko, i gratuluję.

(a Łukasz - jest Kuropaczewski...:-)
______________________________________
"Tym żyje Miasto" - o czym My napiszemy...! komentowany materiał »

Joram Joram
Widzialem w Lublinie PROMOCJĘ na bilety komunikacji. 2010-09-01 19.37

Bilet ważny od skasowania do końca trasy (nie czasowy) kosztował - zamiast 1,90 - 1,70 po cenie promocyjnej. Prócz sprzedaży w kioskach i sklepach - można je było nabyć u... ulicznych sprzedawców. Byli to ludzie w wieku emerytalnym z torbą i taborecikiem, obecni w miejscach natężonej komunikacji i w miejscach przesiadkowych, nie spotkałem się z problemem zakupu biletów ale i ze złapaniem "gapowicza"... komentowany materiał »