to wiocha. Nie mamy żadnej hali do robienia koncertów... komentowany materiał »
byłem ostatnio na jednej wiejskiej imprezie na dworze i było bardzo zimno. nie ma sensu jeszcze robić koncertów na świeżym powietrzu. Wątpię by chciałoby się komuś w taką temperaturę nóżką machać i by ludziom również chciałoby się marznąć. A przyznam, że byłem w amfiteatrze ostatnio i nawet kaczkom było zimno - chodziła sobie taka parka, on i ona chyba. oj jak romantycznie... chciałbym być kaczką
komentowany materiał »
żadne fajerwerki, bo jest to tylko hala MTS - o warunkach w niej panujących doskonale wiedziałem. Prawda jest taka: większość osób z którymi rozmawiałem była zachwycona - tuż po występie. Zdawali sobie sprawę z tego, że w Szczecinie jest to jedyne miejsce, gdzie można takie widowisko zorganizować.
No i na kilku "prawdziwych" koncertach w moim krótkim życiu byłem:) I powiem Ci, że wspominam je świetnie, mimo że warunki były o niebo gorsze.
komentowany materiał »
1 strona