Zacznijmy może od najważniejszego co znaczy ACTA?- Anti-Counterfeiting Trade Agreement otoczone kontrowersjami międzynarodowe porozumienie mające na celu tępienie piractwa i podrabiania towarów.
ACTA nie jest zbyt cenione wśród analityków. Dokument ten oskarżany jest o narzucanie amerykańskiego sposobu myślenia o własności intelektualnej i nierzadko uważa się go za szkodliwy dla innowacji w krajach Starego Kontynentu.
Wszystkie posiedzenia w sprawie tego dokumentu odbywały się za zamkniętymi drzwiami. Po ukończeniu prac ACTA w 2010 roku był on prezentowany jako coś co miało pomóc gospodarce i utrzymaniu praw autorskich. Porozumienie to sięga ponad piractwo w Internecie, ale nawet obrót lekami.
ACTA chroni co prawda przed piractwem, ale w sposób agresywny i szkodliwy. Na portalach społecznościowych takich jak Facebook użytkownicy nie chcą, aby dokument wprowadzał takie zmiany, dlatego też oni wstawiają różne wzmianki, które są przykładem, że niektórzy Polacy są przeciwko wprowadzenia do Polski ACTA. Na wcześniej wspomnianym portalu powstała strona "Nie dla ACTA" która już zyskała ponad 34 tys. zwolenników.
Tymczasem, mimo licznych apeli organizacji pozarządowych (na przykład Internet Society i Panoptykon) ani polski rząd, ani Parlament Europejski nie wspominają nawet słowem o konsekwencjach podpisania porozumienia. Dokument ma zostać podpisany za tydzień. Prawdopodobnie nie dowiemy się dlaczego.
Stanowisko "Wolnych Mediów" ws ACTA
"Pakt ACTA stworzyły międzynarodowe korporacje i służący im politycy, których polscy obywatele nie wybierali do władz. Powstał w tajemnicy i bez konsultacji społecznych. Jego celem jest ochrona interesów korporacji i stworzenie narzędzi pomagających władzy utrzymać się u władzy.
Donald Tusk zapowiedział, że ACTA podpisze, ponieważ polskie prawo jest bardziej surowe od ACTA. W takim razie, dlaczego tak bardzo zależy mu na jego podpisaniu, skoro pakt ACTA miałyby nic nie zmienić? Kolejne kłamstwo rządu, by przekonać opinię publiczną, że nic złego się nie dzieje?
Jak pamiętamy, rząd Donalda Tuska próbował jakiś czas temu wprowadzić cenzurę internetu pod pretekstem Ustawy antyhazardowej. Obecnie próbuje dokonać tego samego pod pretekstem paktu ACTA, którego zamiar podpisania ogłoszono na 40 stronie komunikatu prasowego, dotyczącego rolnictwa i rybołówstwa. Czyż to nie ta sama taktyka wprowadzania kontrowersyjnego prawa podstępnie tylnymi drzwiami (żeby przypadkiem ktoś nie zauważył) za pomocą polityki faktów dokonanych? To kpina z demokracji! To kpina z wyborców!
Internet jest ostatnim przyczółkiem wolności słowa w Polsce, rozpowszechniania niekontrolowanych informacji i prawdziwej opozycji antyrządowej. To ostatnie narzędzie, dzięki któremu społeczeństwo może patrzeć władzy na ręce, organizować obywatelskie protesty i głośno krzyczeć, gdy rząd czyni zło. Dzięki internetowi obywatele dowiedzieli się o farsie pandemii świńskiej grypy, próbie cenzurowania internetu pod pozorem walki z hazardem, obozach koncentracyjnych FEMA w USA, Codexie Alimentariusie, zbrodniach wojennych NATO, kompromitującym śledztwie smoleńskim, o pakcie ACTA i wielu innych skandalach"
Jak ogłaszają :Stanowisko "Wolnych Mediów" ws. ACTA
Pakt ACTA stworzyły międzynarodowe korporacje i służący im politycy, których polscy obywatele nie wybierali do władz. Powstał w tajemnicy i bez konsultacji społecznych. Jego celem jest ochrona interesów korporacji i stworzenie narzędzi pomagających władzy utrzymać się u władzy.
Donald Tusk zapowiedział, że ACTA podpisze, ponieważ polskie prawo jest bardziej surowe od ACTA. W takim razie, dlaczego tak bardzo zależy mu na jego podpisaniu, skoro pakt ACTA miałyby nic nie zmienić? Kolejne kłamstwo rządu, by przekonać opinię publiczną, że nic złego się nie dzieje?
Jak pamiętamy, rząd Donalda Tuska próbował jakiś czas temu wprowadzić cenzurę internetu pod pretekstem Ustawy antyhazardowej. Obecnie próbuje dokonać tego samego pod pretekstem paktu ACTA, którego zamiar podpisania ogłoszono na 40 stronie komunikatu prasowego, dotyczącego rolnictwa i rybołówstwa. Czyż to nie ta sama taktyka wprowadzania kontrowersyjnego prawa podstępnie tylnymi drzwiami (żeby przypadkiem ktoś nie zauważył) za pomocą polityki faktów dokonanych? To kpina z demokracji! To kpina z wyborców!
Internet jest ostatnim przyczółkiem wolności słowa w Polsce, rozpowszechniania niekontrolowanych informacji i prawdziwej opozycji antyrządowej. To ostatnie narzędzie, dzięki któremu społeczeństwo może patrzeć władzy na ręce, organizować obywatelskie protesty i głośno krzyczeć, gdy rząd czyni zło. Dzięki internetowi obywatele dowiedzieli się o farsie pandemii świńskiej grypy, próbie cenzurowania internetu pod pozorem walki z hazardem, obozach koncentracyjnych FEMA w USA, Codexie Alimentariusie, zbrodniach wojennych NATO, kompromitującym śledztwie smoleńskim, o pakcie ACTA i wielu innych skandalach"
Jak ogłaszają "Wolne Media"
Maurycy Hawranek
WolneMedia.net
23 stycznia 2012r zostanie przeprowadzony protest przeciwko dokumentowi
pt."Powiedz STOP paktowi ACTA"
Źródło:
www.dobreprogramy.pl/Co-wiemy-o-ACTA-26-stycznia-Polska-je-podpisze,Aktualnosc,29888.html
Autor-Anna Rymsza (Xyrcon)
http://acta.wolnemedia.net/
Autor-Maurycy Hawranek
Chcemy tego Dokumentu czy jesteśmy przeciw?
- Nikt jeszcze nie skomentował

