12 stycznia 2012 r. ok. godz. 10:00 w okolicach miejscowości Witramowo (leśnictwo Bujaki, Nadleśnictwo Nidzica), 150 m od budowanej drogi krajowej nr 7, pracownicy usłyszeli zawodzenie zwierzęcia.
Powiadomiono Nadleśniczego Nadleśnictwa Nidzica. Nadleśniczy razem z dwoma pracownikami Nadleśnictwa udał się na miejsce zdarzenia i rozwiał wątpliwości zgłaszających zajście, którzy myśleli, że mają prawdopodobnie do czynienia z psem.
Stwierdził, że jest to samica wilka - wadera. O zajściu został poinformowany również lekarz weterynarii. Odmierzył on na miejscu dawkę środka usypiającego, którą następnie podano zwierzęciu za pomocą urządzenia usypiającego należącego do Nadleśnictwa.
Weterynarz stwierdził, że wilczyca nie odniosła żadnych poważniejszych obrażeń spowodowanych uwięzieniem we wnyku. W sposób jak najmniej stresujący, przywrócono zwierzęciu wolność, dlatego spokojnie można było wypuścić ją z powrotem na łono natury.


ludzie z zewnątrz powiadomili bo znając naszych "leśnych snajperów"mogłoby się to zupełnie inaczej skończyć:(((
Przy ich układach z rolnikami to hoho..mieliby jak nic coś odpalone!!!
..i będą..