16 grudnia 2011 w nocy "TK Bremen" podczas sztormu został zepchnięty na plażę pomiędzy Lorient a przylądkiem Quiberon.
Statek płynął pod balastem, na pokładzie było 19 członków załogi, w zbiornikach było około 180 ton mazutu i 40 ton diesla. Niestety doszło do rozlania paliwa z nieszczelnego zbiornika. Plama oleju zalega na plaży na odcinku 1km. Trwają przygotowania do operacji wypompowania pozostałego paliwa ze statku.
19 marynarzy zostało bezpiecznie ewakuowanych przez helikopter. Statek opuścił port Lorient 15 grudnia i kierował się do Anglii. W pobliżu wyspy Groix podjęto decyzję o przeczekaniu sztormu. Niestety pogoda na tyle się pogorszyła że statek nie mógł utrzymać się na pozycji i ciągnął kotwice. Podjęto decyzję o skierowaniu się na płytsze wody jednak podczas tej operacji statek zaczął dryfować. Natychmiast poproszono o asystę centrum operacyjne służb ratowniczych w Etel. Z portu Lorient niestety nie mógł wyruszyć na pomoc holownik i "TK Bremen" zdryfował na plażę.
Po oględzinach statku stwierdzono znaczne pęknięcia w kadłubie i to wyklucza ściągnięcie statku na głębsze wody. Obecnie trwają ustalenia co zrobić z statkiem. Nie wyklucza się pocięcia na plaży.
Statek pływał pod maltańską flagą. Zbudowany został w 1982, DWT 6605, IMO 8113487.
****
http://www.kronikaportowa.pl/
Seanews.com


Chyba dobrze się stało że się nie wywrócił na jedną z burt. Jakiś taki płasko denny? ;)
Siedzi na równej stępce na szczęście. Ułatwi to dalsze działania.
****
http://www.kronikaportowa.pl/
Próbuję sobie wyobrazić taką sytuację w Świnoujściu na plaży. Ale wiem że jest taka mało prawdopodobna ze względu na brak przypływów :(.