Postanowiłem powrócić do tematu mew – skrzydlatych pilotów wszechobecnych na wybrzeżach akwenów.
Bardzo łatwo je sprowokować do szybkiej obecności. Mimo, że są bardzo płochliwe.
Są trzy sposoby: powracający trawler z łowiska, wędkarze moczący kije i co chwila wyciągający trzepoczące trofea oraz przetwórnie rybne, które co jakiś czas wyrzucają do wody resztki poprodukcyjne. Chociaż tak po prawdzie nie wolno tego robić.
Łamiąc lekko prawo – czyli wyrzucając niewielką ilość resztek rybich spowodowaliśmy istny balet podnieconych żerem mew.
Zaaranżowane na życzenie widowisko stało się pretekstem do sfotografowania tego spektaklu. Trzaskałem więc migawką z radością.
Szkoda, że nie można tego sprzęgnąć z dźwiękiem - byłoby to dopełnienie całości.
Krzyk, wrzawa i plusk wody.
Walka o każdy kęs bez pardonu.
Pierwszy raz ujrzałem, że mewa może w całości połknąć łeb nawet dużej ryby!
Pozdrawiam forumowiczów. F.
MEWIE KOTŁOWISKO
Fisher
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1
- Wpisów na blogu: 153
- Komentarzy: 390
- Miejsc na mapie: 43


... Ci prawdziwie wyszło. Modelki były perfekcyjne!
hm..w Szczecinie to można było spotkać taki/no może nie aż taki/ nalot przy Centrali Rybnej koło Mostu Długiego,przy WOPR,nad barkami i......hihi...na osiedlach gdy się im wyrzuca jedzonko.Te pikowania i balety extra:)))