*

Polityczny „powrót do przeszłości”?

Dodane 2011-10-06 17.48, komentarzy 2 - dodaj komentarz Miejsce: Pomorzany Tagi: brak

Gdy obserwuje się banery i billobardy wyborcze, człowiek czuje się jakby przeżywał na jawie jakieś deja vu. Ciągle ci sami kandydaci(tki), z wyborów na wybory coraz młodsi i przystojniejsi(sze).

Człowiek czuje się jakby obserwował polityczny „powrót do przeszłości”: Krzysztof Piotr Zaręba na swoich banerach i plakatach młodszy i chudszy o dobre kilkanaście kilogramów i lat, Magdalena Kochan na swoich billobardach wygląda jak trzydziestolatka, niczym własna córka itp. Wszyscy startujący w wyborach obiecują radykalne uzdrowienie gospodarki, finansów, służby zdrowia, podwyżki emerytur i rent, ulgi dla studentów, prywatnej inicjatywy, wyższe dofinansowanie kultury i nauki.

A ponieważ wszyscy kandydaci niezależnie od reprezentowanej partii obiecują nam wyraźną poprawę właściwie nie powinno mieć znaczenia na kogo zagłosujemy. I znowu nachodzi nas uczucie deja vu, bo politycy to samo obiecywali 4 lata temu, 8 lat temu i chyba jednak nie dotrzymali obietnic, bo trudno nazwać Polskę krajem mlekiem i miodem płynącą. Kandydaci na posłów i senatorów zapędzają się nawet w tak nierealne obietnice, jak odtworzenie produkcji stoczniowej w Szczecinie, zapominając że po ewentualnym wyborze będzie ich obowiązywać dyscyplina partyjna, w głosowaniach nad wniesionymi projektami ustaw.

Czy my wyborcy mamy szanse, aby coś zmienić w składzie politycznych elit, czy: demokracja, to tylko prawo do wyboru ludzi z list kandydatów partii, jak pisze Zdzisław Sadowski w swoim artykule: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/demokracja_to_tylko_prawo_do_wyboru_ludzi_z_list_kandydatow_110486.html, a może nadszedł już czas na wymianę elity władzy, jak pisze Zdzisław Sadowski w swoim artykule http://www.wiadomosci24.pl/artykul/czas_na_wymiane_elity_wladzy_93348.html.

Według sondażu przeprowadzonego przez Wyższą Szkołę Humanistyczną TWP w Szczecinie, pewniakami w niedzielnych wyborach są liderzy list partyjnych. Jeżeli wiec chcemy głosować za kontynuacją, za dotychczasową elitą władzy, powinniśmy głosować na nich. Jeżeli chcemy zmian w elitach władzy powinniśmy w wyborach zastosować do nie nagłaśnianej przez media Facebookowej akcji "Stop jedynkom" http://www.facebook.com/STOP.JEDYNKOM?sk=wall&filter=2 (Studenci i pracownicy wyższych uczelni namawiają, by nie głosować na liderów list).

Ponieważ ta akcja przemawia do mnie, apeluję do młodego pokolenia Polaków, aby jednak wzięli udział w nadchodzących wyborach, ale żeby jednak głosowali na przedstawicieli swojego pokolenia raczej z ostatnich miejsc na listach wyborczych. Potraktujmy to jako nasz głos nieufności dla obecnych elit i wkład do wymiany elit w Sejmie i Senacie w nadchodzących wyborach. Stop jedynkom na listach partyjnych, stop politycznym powrotom do przeszłości.

zgłoś nadużycie
Komentarze
Yta Yta
wszystko pięknie Dodane

tylko pomyśl ;niech się uczą tylko nie eksperymentują w sejmie przy tworzeniu ustaw bo sa surowi i nie najpierw troche lizną tej gierki.potem pójdzie łatwiej:).Nie stać nas na ponowne tak zwane nauki od podstaw.:(

von sadow von sadow
Dodane

A wyborcy zagłosowali i tak na kandydatów z pierwszych miejsc von sadow

Dodaj swój komentarz: