Otrzepałam się z remontowego pyłu.
Ominęłam worki z zaprawą, kafle, kubły z farbą, deski, listwy, piły, wiertarki, kielnie, pędzle, poziomice, uchwyty, młotki, haki, haczyki, gwoździe, kleje, płyty ....
Udałam, że tego nie widzę, wzięłam aparat i tyle mnie zapracowany mop widział :)
Łąkowo
wizytka
21 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1
- Wpisów na blogu: 411
- Komentarzy: 1616
- Miejsc na mapie: 22


Co widać i prawie/!/ słychać! :)
"Otrzepałam się z gwiezdnego pyłu" :)
się, że od miesiąca nasze wzajemne relacje z powodzeniem można nazwać zażyłością .
Niestety stał mi się ostatnio bardzo bliski.
Toć to prawie perwersja... niestety...? bardzo bliski...? Uciekaj na tę łąkę częściej, wizytka, uciekaj! Bo aparat zazdrosny będzie o... mopa! :)
grunt to relaks na łące. Mopem zajmiesz się jak będzie padało! :)
od tych zdjęć oglądania. Wręcz letnie wyszły, mi jesienią już wychodzą :)