*

Morawy, Morawy, Morawy ...

Dodane 2011-08-23 19.54, komentarzy 1 - dodaj komentarz Miejsce: Szczecin Tagi: brak

Tak jak napisałam poprzednio - najchętniej nie ruszałabym się z Mikulova.
To śliczne, jeszcze w średniowieczu założone miasteczko pełne jest zabytków, ciszy, słońca i piwniczek z winem. I każdy element tej wyliczanki jest wystarczającym powodem , aby tam pojechać.
Tym bardziej , że rzut beretem jest z Mikulova do Brna, Bratysławy , Wiednia lub chociażby dawnych włości rodziny Lichtenstainów - Lednic i Valdic.
Wszystkie te miejsca odwiedziliśmy i z chęcią podzielę się z Wami wrażeniami.
Nie będę się rozpisywać o zabytkach ani smaku morawskiego, białego wina ponieważ, to jest zbyt trudne zadanie :)
Jeżeli miałabym powiedzieć co wśród tych wspaniałości podobało mi się najbardziej to bez wahania wymienię morawskie święto wina , którego byliśmy uczestnikami o obserwatorami.
To takie odczynianie uroku We wrześniu winobranie. Trzeba więc poprosić o dobre, zdrowe grona, trzeba odpędzić plagi robali, niespodziewane gradobicia lub mrozy.i trzeba w końcu popróbować wina z roku poprzedniego, aby cieszyć się zbiorami i jego niepowtarzalnym smakiem.Cieszyć się i dzielić z innymi.
I tych parę godzin świętowania na mikulowskim rynku nigdy nie zapomnę.

zgłoś nadużycie
Komentarze
Yta Yta
wizytujesz i wizytujesz Dodane

a mnie skręca ale jestem tam marzeniami:))))

Dodaj swój komentarz:

wizytka

wizytka

21 Miejsce w rankingu

brak opisu

Autor ostatnio dodał: