Zajrzałem na podwórko przy ul. 5 lipca 24, była tam gromadka kotów. Spotyka się tam do 8 kotów dorosłych i 5 kotków małych. Dorosłe wychudzone, kocica karmiąca "zajechana" wysiłkiem wychowywania młodych. Młode to jeden dramat; oczy zaropiałe. Jedno ma prawie oko na wierzchu. Z całej piątki młodych; wydaje się, że jedno ma jeszcze oczy zdrowe. Nie dają się podejść i chowają się w stercie rozrzuconych rupieci i odpadów desek.
Kupiłem im suchą karmę i wrzuciłem do miski. Jadły z apetytem, ale tymi kotami musiałby się zająć ktoś, kto ma pojęcie co z nimi robić . MR
Koty podwórkowe
rmaciejx
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 53
- Wpisów na blogu: 631
- Komentarzy: 1991
- Miejsc na mapie: 937


mam nadzieję ,że TOZ odszuka te chore kociaki i otrzymają pomoc