Jakiś tydzień temu mieliśmy odwilż, co spowodowało, że cały śnieg zaczął płynąć. Później chwycił mróz i wszystko co płynęło zamarzło. Fakt ten raczej nie spotkał się z miłym przyjęciem przez większość z nas - drogi i ulice były śliskie, łatwo było wywinąć orła i się potłuc. Jednak ta surowa Zima, ma też drugą stronę medalu - jest po prostu piękna ;-)
Zdjęcia zrobione tylko koło domu, na dalsze spacery ówczas nie pozwoliło mi przeziębienie.
Lodowy pałac Królowej Zimy w Szczecinie
green
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1
- Wpisów na blogu: 159
- Komentarzy: 938
- Miejsc na mapie: 75


" nie cierpię odwilży " :] Green wracaj do zdrowia :]
zazdroszczę Ci chociaż tego przydomowego plenerku, ja niestety w taką ślizgawicę miałam zabronione wyjścia z domu (nóżka :( )
Piękne foty.