*

Moje skromne zdanie o targach Gameshow

Dodane 2010-11-06 21.50, komentarzy 4 - dodaj komentarz Miejsce: Gumieńce Tagi: szczecin gamesho...

Cóż, za nami pierwszy dzień targów Szczecin Gameshow 2010. Impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem - obawiam się, że właśnie aż takiego zainteresowania nie spodziewali się sami organizatorzy. A tu niespodzianka...

Zacznę może od tego, że na imprezie było wiele atrakcji, jednak za mało do nich stanowisk. Kolejka do kina 5d rozciągała się na całej szerokości hali. Moim skromnym zdaniem sprzedaż biletów była w tej sytuacji źle zorganizowana gdyż biletu nie były sprzedawane w czasie trwania seansu. Być może gdyby były sprzedawane także w czasie trwanie filmu, kolejki były by znacznie mniejsze. Ale kino to nie była przecież jedyna atrakcja.

Idziemy dalej do miejsca gdzie były wystawiane stare komputery a nich - Mario Bros! Fantastyczna zabawa i z wielką przyjemność cofnąłem się pare lat wstecz. Gratuluję organizatorom świetnego pomysłu, brawo!

Jednak - jak się póżniej okazało - to była jedyna atrakcja jaką na dzisiejszej imprezie przeżyłem. Do pozostałych kolejki były duże. Albo innaczej powiem - dużo ludzi czekało, a stanowisk mało. I w taki oto sposób po prostu nie chciało mi się czekać. Kiedy czekałem na jedno z atrakcji 15 minut machnąłem reką i poszedłem. Na pozostałych stanowiskach (z wyjątkiem starych komputerów) kolejki były ogromne, podejrzewam, że czas oczekiwania też. I dlatego też - przynajmniej w mojej opinii - dzisiejsze targi były "niewypałem". Bo jedyne stanowisko do którego jeżeli chciało się podejść to czas oczekiwania wynosił mniej niż 5 min były stare gry. Ale to tylko moje zdanie.

Moja opinia - fajny pomysł, zła organizacja. Nie rozumiem co na targach poświęconych grom komputerowym robi pokaz tańców. W miejscu tych pokazów powinny być jakieś konsole, komputery. Wtedy, przynajmniej trochę kolejki były by mniejsze.

Tyle z mojej strony. Czekam na wasze opinie dotyczące dzisiejszych targów. A imprezie mówię do zobaczenia za rok!

zgłoś nadużycie
Komentarze
Wujek perełka Wujek perełka
Pojechałem z wnukami Dodane

i pojechaliśmy spowrotem, kiedy przez ponad półgodziny nie drgnęliśmy w kolejce aut na Struga - nie wpuszczali czy jak?

A ze Stołczyna autobusem to byśmy ze 2 godziny w jedną i 2 w drugą...

OBserwator OBserwator
"spowrotem" - Wujek na szkoły nie mial czasu Dodane

perełkami się zajmował "ze 2 godziny" w jedną.
Skąd tacy się biorą?
Pewnie kandydat do Rady Miejskiej ze Stołczyna

Wujek perełka Wujek perełka
Sprawdź mądralo czy ciebie Dodane

Tam nie ma...?!

olo olo
Nie matura , lecz chęć szczera Dodane

zrobiła "ze" chłopa "spowrotem" oficera ?

Dodaj swój komentarz: