*

Ulewa smutku

Dodane 2010-10-31 20.52, komentarzy 0 - dodaj komentarz Miejsce: Szczecin Tagi: joram wiersze joram mm szczeci... poezja wiersze

W TAKI DZIEŃ...

Bo w taki dzień
jak dziś...

     ...gdy smutek
poza niebiosa wyganiany
spada na ziemię kropelkami
zabójczej obojętności...

A łzy, gorące
spadają... w górę, do nieba
bez najmniejszego oporu –
bo tam oczekują litości.

Obmierzłe pajace
za migającą szybką,
szmatława z liter papka
już dawno sprzedanych mądrości.

Strzeliste ceglane mury
kryją pustkę
złotym sztafażem
odżałowanych kosztowności...

... Jego tu nie ma... nie ma...! –
szepcze echo zbłąkane
w półmroku ścieżek krętych
wiodących do wieczności.

Daremny trud! -
szukać pomocy w ciemności;
... choćby zbawiennej rady:
Jak przetrwać smutku ulewę -
by dalej żyć...?

Lecz w taki dzień;
właśnie taki - jak dziś,
gdy się spotkają dłonie
budzącym wewnętrzne drżenie
dotykiem delikatnym;
gdy oczu rozmowa nie nudzi,
gdzieś – ponad słów banałem,
w uśmiechu i w radości,
w ciszy która zagłuszy
płacz deszczu...i serca płacz...

W objęciach naszych -
nie ma już władzy
pęd czasu - oszalały,
gdy sekunda jak wiek,
a wiek – jak sekunda
przepływa obok cicho,
niezauważenie.
I ciemnych włosów loki
pachnące letnią łąką
przenikają wprost do serca
aksamitnym dotykiem
a pocałunki,
ust muśnięcia urocze
tworzą dokładną mapę:
rysują w pamięci obraz
kształtu i powierzchni,
szczegółów najdrobniejszych
z największą dokładnością,
z zamkniętymi oczyma...

Można tak trwać
szary dzień cały i godzinę szarą,
w oczu szaro-niebieskich
intrygującej otchłani,
przez taki dzień cały,
od rana do wieczora
w blasku ich błękitu;
szmaragdowym, turkusowym,
gdzie tli się śmiech radości
bezgłośny i przez to właśnie
tak bardzo prawdziwy,
bo prawdziwy naprawdę,
nie "na niby"...
I przetrwać dzięki niemu
wiedząc, że w tej chwili
na malutkiej powierzchni
wzajemnego dotyku
twoich i moich ust
spragnionych akceptacji -
powstaje cały Świat;
i plany i nadzieje
i radości i życie
i sens
i los
i odpowiedzi na pytania - na które
nie ma żadnej odpowiedzi;
bo odpowiedzi wszystkie
są tutaj jedynie;
one mieszkają
w każdym
naszym
pocałunku.

(Napisałem w Szczecinie, w deszczową noc, z piątku na sobotę 7 sierpnia 2010 roku.)
Joram



_______________________________________________________________________________
Odnośnie braku możliwości komentowania - wyjaśnienie jest tu:

Głos w sprawie komentarzy tzw gości
a także w apelu do nowego Redaktora Naczelnego MM:
List do Redaktora Naczelnego
oraz w tekście o wrogim zachowaniu "gości" i niewłasciwym pisaniu komentarzy:
Komentarz - z definicji:
oraz w tekście o skutkach wpuszczenia "Gości" do portalu MM:
Po dopuszczeniu "gości" portal zmienił się bardzo - na gorsze

Uwagi od autora blogu:
Blog i system komentarzy – nie jest ani nigdy nie był forum dyskusyjnym.
Komentarze nie są miejscem dyskusji ani bezpośredniej wymiany poglądów pomiędzy czytelnikami tego blogu. Blog a właściwie Web Log - bo taka jest prawidłowa i pełna nazwa - jest osobistym dziennikiem internetowym autora, który ma prawo przekazywać tam dowolne treści (zgodne z prawem), np. własne przemyślenia filozoficzne, teorie o pochodzeniu człowieka, własne wyjaśnienia UFO, opisy własnych wynalazków niestety dotychczas jeszcze nie możliwych do uruchomienia, wiersze, wiadomości - przy czym nie musi się trzymać realiów, faktów ani zasad nauki. Blog może być bajkowy, fantasy, albo po prostu wariacki, irracjonalny, undergroundowy - gdy tak się autorowi podoba. Nie ma kwestii, że autor blogu "kłamie" - bo wcale nie musi trzymać się faktów; sam przecież ustala konwencję swojego utworu. Komu się nie podoba - po prostu nie czyta...Jeśli autor dopuszcza komentowanie swoich wpisów - a przecież nie musi ! - każdy zalogowany użytkownik portalu może, jeśli chce (bo przecież obowiązku nie ma...) i oczywiście jeśli jest przekonany, że ma rzeczywiście coś ważnego do powiedzenia - odnieść się w swoim komentarzu do treści felietonu czy wypowiedzi tu zamieszczonej; odnieść się do sprawy tam poruszonej, ewentualnie zasygnalizować swój inny punkt widzenia (na sprawę – nie na autora), rozwinąć temat, dodać coś ściśle wiążącego się z poruszaną sprawą, uzupełnić argumentację autora lub rzeczowo, spokojnie, kulturalnie stwierdzić, że się z nią nie zgadza...
Właściwie jeśli czytelnik jest skrajnie innego zdania niż autor bloga i chce wypowiedzieć się na poruszany temat – powinien napisać własny wpis we własnym blogu, podając swój sposób widzenia danej sprawy, zamiast wypisywać sążniste komentarze w cudzym blogu. Wówczas w komentarzu do cudzej wypowiedzi powinien zasygnalizować tylko że się z autorem nie zgadza a swoje zdanie przedstawił w swoim blogu (link). Nie zapominajmy, że blogi są osobistymi miejscami sieciowymi ich autorów - mających pełne prawo kształtować je w taki sposób w jaki sami chcą i przedstawiać swoje nawet subiektywne zdanie. To nie jest platforma do dyskusji ani tym bardziej pretekst do wtrącania się osób przypadkowych, tak zwanych w MM - "gości" (nieproszonych zresztą).
Najczęściej - standardowe i typowe blogi właśnie dlatego nie pozwalają komentować wpisów, ograniczają uprawnienia do komentowania jedynie do znajomych upoważnionych przez autora albo są przez autora ściśle i swobodnie moderowane. To „MM” jest tu niechlubnym wyjątkiem... robiąc z autorów blogów coś w rodzaju zakładników i ofiar „nakręcania” ruchu sieciowego, odmawiając im prawa do panowania nad swoim blogiem. To niedopuszczalne!.

zgłoś nadużycie
Autor zablokował możliwość komentowania tego wpisu

Joram

Joram

X Miejsce w rankingu

Jestem aniołem. Mam drewniane skrzydła, trochę za bardzo podcięte. Mówią na mnie Joram, ale z pewnością nie jestem Izraelitą. Wiszę na ścianie blisko ołtarza w Kościele św. Mikołaja w Prenzlau. To "kościół koncertowy" (Konzertkirche) więc lubię muzykę - bo muszę... ale wiszę obecnie sam na tej ścianie w kościele, zdany tylko na słuchanie muzyki którą grają inni. Słucham...