Do takiego najwyraźniej wniosku doszli miejscowi "smakosze" rezydujący stale przy sklepie monopolowym "z labiryntem" przy Rondzie Giedroycia.
A że to kantor, obiekt monitorowany - tu czuli się bezpiecznie.
Nurtuje mnie tylko jedno pytanie: dlaczego pili z takich małych buteleczek...?
Czy na takie jedynie udało im się uzbierać "po 20 groszy" od przechodniów? A może coś w nich jednak zostało z nauczania Jana Pawła II i dlatego postanowili owszem, wypić za tę beatyfikację - ale "po Bożemu"... ?
Ech... Szczecin...
_______________________________________________________________________________
Odnośnie braku możliwości komentowania - wyjaśnienie jest na:
http://www.mmszczecin.pl/blog/entry/23794/Jeszcze+raz+w+sprawie+komentarzy+%22go%C5%9Bci%22+w+blogach....html
Trza wypić za jak najszybszą beatyfikację Jana Pawła II...!
- Autor zablokował możliwość komentowania tego wpisu

