Na Placu Lotników, prócz Pomnika Colleoniego na koniu były także inne elementy plastyczne, rzeźby ustawione tam wiele lat temu - w czasie gdy Plac uzyskał obecnie nam znaną formę. Rzeźby te - ustawione wzdłuż ciągu ulicy Jana Pawła II - zdążyły już "wrosnąć" w krajobraz tej części miasta, okazało się także i w naszym portalu, w czasie gdy wybieraliśmy najbardziej przez Szczecinian lubiany pomnik - że te rzeźby na równi z pomnikami także były i nadal są lubiane.
Może właśnie z powodu tego przyzwyczajenia do ich miejsca i obecności, wczoraj wieczorem natychmiast zauważyłem brak jednej z nich.
Chodzi o rzeźbę przedstawiającą jakby gołębia, którą ładnie pokazał na swoich zdjęciach rmaciejx:
Jest to zdjęcie no może nie historyczne, ale od wczoraj nie aktualne, gdyż obecnie wygląda to tak:
Foto:Joram.
Foto:Joram.
Foto:Joram.
Ciekawe co się stało.
Przecież ten kamienny monolit nie wymagał żadnej konserwacji zwłaszcza wymagającej demontażu. Dziwna sprawa. A może po prostu "ktoś się nie bał" i zabrał naszego gołębia...
Myślę, ze trzeba to szybko wyjaśnić, zwłaszcza że akurat Plac Lotników jest monitorowany dobrą kamerą zakupioną za kilkadziesiąt tysięcy zł...
_______________________________________________________________________________
Odnośnie braku możliwości komentowania - wyjaśnienie jest na:
http://www.mmszczecin.pl/blog/entry/23794/Jeszcze+raz+w+sprawie+komentarzy+%22go%C5%9Bci%22+w+blogach....html , ale każdy pełnoprawny, zalogowany i podpisany użytkownik "MM" może się przecież wypowiedzieć swobodnie na powyższy temat...
"Szczerbaty" Plac Lotników. Gdzie jest nasza rzeźba!
- Autor zablokował możliwość komentowania tego wpisu

