*

"Najdroższe gówno Świata...?" Chyba jednak nie.

Dodane 2010-09-20 00.09, komentarzy 0 - dodaj komentarz Miejsce: Szczecin Tagi: amfiteatr toalety w szczec... inwestycje joram joram mm szczeci...


Toaleta publiczna w bezpośrednim sąsiedztwie Amfiteatru im. Heleny Majdaniec jest z pewnością niezbędna. Imprezy tam się odbywające często mogą zgromadzić nawet i 4 – 5 tysięcy osób na widowni na okres kilku godzin, więc musi tam być nowoczesna i odpowiednio „wydajna” toaleta, nowocześnie zaprojektowana i dobrze wykonana, wyposażona w trwałe i niezawodne „urządzenia” uwzględniające także i potrzeby osób niepełnosprawnych.



Obecna budowa odbywa się w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007 – 2013, pod nazwą „Modernizacja publicznej infrastruktury turystycznej – przebudowa Teatru Letniego w Szczecinie”.



Można tu oczywiście mieć poważne wątpliwości co do strony formalno-merytorycznej, gdyż Amfiteatr jest przecież obiektem kultury, poniekąd jest miejską instytucją kultury podobnie jak filharmonia i ta funkcja znacznie przeważa nad jego wartością turystyczną, dlaczego więc jego przebudowa czy rozbudowa miałaby być zaliczana do „infrastruktury turystycznej”...?

Można też powiedzieć, że będzie to ogólnie dostępna toaleta niezależna od czasu pracy Amfiteatru, przeznaczona dla wszystkich odwiedzających tę okolicę a więc i spacerowiczów, turystów... zgoda. Dlaczego więc w takim razie jej budowę wiąże się z „przebudową amfiteatru”... a nie bazy turystycznej albo po prostu parku jako terenu rekreacyjnego?

W tym miejscu już była przecież toaleta.
Nie jestem pewien, czy całkowite zburzenie poprzedniego obiektu i wybudowanie na jego miejscu od podstaw zupełnie nowego obiektu, nawet o tym samym przeznaczeniu – można nazwać „przebudową”...

Co do kosztów; ktoś puścił taką „kaczkę” – a któż to by mógł inny zrobić – niż durni dziennikarze „podkręcający” informację – że toaleta ta ma ponoć kosztować cały milion zł, ktoś inny ostatnio jeszcze bardziej „podkręcił” już na 2 miliony...
Tablica informacyjna na terenie budowy podaje wartość całego projektu przebudowy amfiteatru, w którym toaleta ta jest jedynie marginalną częścią, gdyż większość środków zapewne pochłonie sam obiekt amfiteatru, remont podscenia, powiększenie zadaszenia itp.
Prócz dofinansowania z EFRR, mamy tu na całość zadania kwotę 2.032.608,00 zł, ale nie wiemy po pierwsze, ile z tego pokrywa dotacja z Budżetu Państwa a ile z Budżetu Gminy Szczecin, a po drugie – ile z kwoty finansowania przypadającej na Szczecin – jest przeznaczone na samą toaletę a ile na resztę prac zaplanowanych w ramach tego projektu. Jak z tego widać – nie może to z pewnością być 1 – a tym bardziej 2 miliony za samą toaletę, co dowodzi bzdurności „informacji” podawanych w mediach. Nawiązując więc do tytułu; nie sądzę by koszty toalety były jakoś szczególnie wysokie, odbiegały od norm.



Poprzednio istniejący tu obiekt był dyskretnie ukryty zapewne w dbałości o przyrodnicze walory parku; był on zagłębiony w ziemi i bardzo niewiele wystawał ponad poziom gruntu. Jestem przekonany, że założenie takie było słuszne. Przy obecnie dostępnych i stosowanych technologiach izolacji budowlanych nie stanowi to przecież żadnego problemu. Obecni projektanci i inwestor jakim jest Gmina Szczecin – nie bawi się jednak w takie szczegóły i niuanse; wystawia chatę prawie jak dworek szlachecki...


Dobrze jednak szczególnie, że ta budowa w ogóle ruszyła i trwa, a piszę to dlatego, gdyż początek nie napawał optymizmem bo dokładnie pasował do szczecińskiego "czarnego scenariusza": jesienią ubiegłego roku rozebrano stary obiekt, wykopano dużą dziurę w ziemi, ogrodzono ją i pozostawiono tak na długo...

Co do tej nowej toalety - mam jeszcze nadzieję, że inwestor, czyli Urząd Miejski w Szczecinie, czyli jakiś konkretny urzędnik zdaje sobie sprawę z tego, że nie wystarczy wybudować ten obiekt ale trzeba go jeszcze wkomponować w otoczenie parku, rekultywować otoczenie zniszczone w trakcie budowy i przywrócić je krajobrazowi parku. Tu nie można twierdzić, że to już "nie my", że ktoś nie pomyślał o tym planując wydatki - bo akurat przypadkowo był "tylko architektem" i nie interesują go takie estetyczne, wizualne aspekty inwestycji...

Jeszcze innym problemem jest odpowiedź na pytanie, czy w tak tragicznej sytuacji w sprawach bezrobocia w samym Szczecinie, a w zasadzie należałoby tu mówić już o aglomeracji czy wręcz o obszarze metropolitalnym - czy to dobry czas na poświęcanie takich kwot na cokolwiek innego niż zwiększanie ilości odpowiednich miejsc pracy wraz z jednoczesnym przekwalifikowaniem osób dla których pracy nie ma. A to przecież powinno być obecnie priorytetem...

Na zakończenie chcę wspomnieć jeszcze o jednym: moim zdaniem to nie stan techniczny amfiteatru ani nawet stan techniczny poprzedniej toalety był największym problemem wykorzystania tego obiektu, strojącego nieraz miesiącami zupełnie bezczynnie. Problem był raczej w organizacji i zasadach jego użytkowania przez miasto (SAA) i w ustawie o zamówieniach publicznych. Prócz rozbudowy amfiteatru należałoby więc także przyjrzeć się moim zdaniem dokładniej jego organizacji i funkcjonowaniu, by włożone tam pieniądze nie uległy zmarnowaniu ze społecznego punktu widzenia.




_______________________________________________________________________________
Odnośnie braku możliwości komentowania - wyjaśnienie jest na:

http://www.mmszczecin.pl/blog/entry/23794/Jeszcze+raz+w+sprawie+komentarzy+%22go%C5%9Bci%22+w+blogach....html , ale każdy pełnoprawny, zalogowany i podpisany użytkownik "MM" może się przecież wypowiedzieć swobodnie na powyższy temat...
Z D J Ę C I A:

zgłoś nadużycie
Autor zablokował możliwość komentowania tego wpisu

Joram

Joram

X Miejsce w rankingu

Jestem aniołem. Mam drewniane skrzydła, trochę za bardzo podcięte. Mówią na mnie Joram, ale z pewnością nie jestem Izraelitą. Wiszę na ścianie blisko ołtarza w Kościele św. Mikołaja w Prenzlau. To "kościół koncertowy" (Konzertkirche) więc lubię muzykę - bo muszę... ale wiszę obecnie sam na tej ścianie w kościele, zdany tylko na słuchanie muzyki którą grają inni. Słucham...