W ramach reklamy produktów wchodzącej z nowymi produktami na rynek polski firmy będącej częścią międzynarodowego koncernu, jej strategiczny partner biuro podróży zorganizowało dla mieszkańców Pomorzan w Szczecinie wycieczkę na pożegnanie lata do Międzyzdrojów, połączoną z prezentacją handlową towarów firmy partnerskiej.
Ponieważ cena za wycieczkę (16, 90 zł) z przejazdem w obie strony, z jednodaniowym obiadem, praktycznymi prezentami wydała mi się do przyjęcia zgłosiłam swój akces. Myślę, że większość z 47 uczestników wycieczki (raczej w wieku emerytalnym) z Pomorzan, chciała się jeszcze nawdychać jodu przed sezonem jesiennym.
Organizatorzy zapewnili wygodny autokar, więc pojechaliśmy: „Hej witaj przygodo!!”. No, ale najpierw trzeba było odrobić "lekcje", wysłuchać i obejrzeć prezentację firmy, na którą zatrzymaliśmy się w Restauracji – Kawiarni przy „rynku” w Golczewie. Prezentacje trwały od ok. godz. 10:00 do godz. 15:30, w tym posiłek i wszyscy uczestnicy wycieczki, mieli już dosyć, bo kurczył się czas na Międzyzdroje.
W pierwszej, najdłuższej prezentacji przedstawiono blender z ostrzami tytanowymi (7200 obrotów) za 1410 zł, odkurzacz z filtrem bakteryjnym za 3140 zł i clearing system za 2890 zł do zmywania powierzchni sprężoną do 4 atm. parą o temp 120 0C, posiadający cyklon, chłodzenie i dekompresję. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że większość najpopularniejszych środków chemicznych do mycia i zmywania ma na tylnej stronie butelki (gdzie umieszczono instrukcję obsługi, której większość użytkowników nie czyta) krzyżyk lub menzurkę, które wskazują, że w składzie płynu lub żelu są szkodliwe środki żrące, które mogą skutkować nawet śmiercią.
W drugiej prezentacji przedstawiono nam poduszkę z lampami bioptronowymi do masaży w cenie 2800 zł. Tym razem dowiedzieliśmy się, że większość leków nie leczy, tylko łagodzi objawy choroby, a wszystkie leki bez recepty nie są lekami, zresztą w większości leki mają tylko funkcje przeciwbólowe, więc bardziej zwalczają objawy niż leczą.
W trzeciej prezentacji przedstawiono nam promiennik cieplny z pilotem w cenie 1800 zł. Po każdej prezentacji, było promocyjne podpisywanie umów na zakup prezentowanych środków z możliwością spłaty przez 2 – 3 lata. Emeryci i renciści są najwdzięczniejszą grupą, którą można nakłonić do takich zakupów, więc przedstawiciele organizatorów nie próżnowali. W nagrodę organizatorzy sprzedali nam lanolinkę po promocyjnej cenie 25 zł.
Wszyscy byli już głodni i zmęczeni, więc po spożyciu posiłku (ziemniaki, kotlet mielony, surówka), rozdaniu upominków, kobiety: mop wielofunkcyjny, mężczyźni: kompresor samochodowy, pojechaliśmy wreszcie do Międzyzdrojów. Na zwiedzanie Międzyzdrojów, czy posiedzenie na promenadzie lub molo mieliśmy godzinkę z małym okładem. O 19:00 byliśmy już z powrotem w Szczecinie.
Pierwszy raz byłam na takiej wyjazdowej prezentacji i trzeba przyznać podziwiałam prezenterów, którzy z dużą znajomością rzeczy wykonali nam pranie mózgów pod hasłem „zdrowie, jakość, luksus”, aby zachęcić do zakupu właśnie swojego towaru. Pytanie tylko po co emerytom i rencistom towar na lata, jeżeli postęp techniczny postępuje lawinowo i to co dzisiaj jest nowoczesne i luksusowe, za kilka lat będzie przestarzałe, nie funkcyjne i o wiele wiele tańsze.


Kolejny raz osoba bez skończonej podstawówki :(
"rynek Polski" - powinno być rynek polski, "mięliśmy" - mieliśmy, "jedno daniowym" - jednodaniowym, "linolinkę" - lanolinkę, "molu" - molo.
Przepraszam , że nie w temacie, ale te błędy nie są literówkami, a rażą i źle świadczą o piszącym - w zasadzie są dowodem na (chyba) wtórny analfabetyzm.
Piszmy po polsku, nie po "polskawemu"!!!
MDO i Redaktorów dokonujacych korekty Artykułów.
Ta pani (Laleczka) miała być przeniesiona do redakcji Głosu z Działu Ogłoszeń. I dobrze się stało, ze nie zrobiła tego, uratowała świat przed grafomańskimi wiadomościami, pisanymi po "polskawemu"
Co za bzdury. Marna publikacja i ogłoszenie o głupocie i pazerności autorki. No bo pojadę nad morze za dwie dychy, zjem obiad, zawiożą, odwiozą a i prezent dadzą. Wow!! wczasy jak w Madrycie.
i żerowaniu cwaniaków na ludziach starych,chorych ,naiwnych i buszujacej pazerności.
Pewne,że w grupie biorących udzuał w wycieczce mogły być osoby wykształcone, prawnicy i lekarze.
A nawet psdychologowie.
Znam taklich wykształconych,chodzacych na pokazy, a nawet kupujących "super eksponaty".
Bo najłatwiej naciagnąć (oszukać?) chorego człowieka .
Tonący brzytwy sie chwyta.
Dlatego ta forma "sprzedaży" króluje w Sanatoriach przy podejżanym poparciu Dyrekcji .Czy bezinteresownym ?.
Różne *****gold (cenz). itp podobne.
Skad ten atak na "Dziennikarkę" wyróżnianą przez Redakcje MMSzczecin publikacją wielu,wielu Artykułów .
Czyżby to byli nie spełnieni MobilniDziennikarzeObywatelscy ?
Oczywiście nic nie zwalnia nas od pisania poprawną polszczyzną. Ale przyzwyczajeni, że to komputer wykonuje za nas korektę błędów, nie przywiązujemy nieraz wagi do ortografii. laleczka
Oczywiście nic nie zwalnia nas od pisania poprawną polszczyzną. Ale przyzwyczajeni, że to komputer wykonuje za nas korektę błędów, nie przywiązujemy nieraz wagi do ortografii. laleczka
Toć Wania nie na temat komentuje.
Puszcza zasłony dymne.
Poza wymądrzaniem sie , w temacie Twego wpisu nie ma nic od powiedzenia.
Wania - napisz coś na temat poruszony przez Laleczke.
Może na swym blogu coś napiszesz i pokażesz.
pojechała za pranie mózgu + 16,90, myślała że pobędzie nad morzem za to dłużej i teraz to opisała. Jak ktoś kupuje u takich domokrążnych sprzedawców to jest całkiem nienormalny i tyle.