Około godz. 20 doszło do awarii prądu na osiedlu Gumieńce (dzielnica Zachód). Nastąpiła awaria przyłącza pomiędzy elektrownią Pomorzany a transformatorownią na Gumieńcach. Natomiast w całym mieście można było zauważyć spadek napięcia. Jak informuje Radio Szczecin kilka innych osiedli również było pozbawionych prądu.
Ale awarii uległa nie tylko sieć energetyczna. Zawiodła także komunikacja z ENEą.
W żaden sposób nie można było skontaktować się z pogotowiem energetycznym, by zasięgnąć jakiejkolwiek informacji o awarii lub dokonać zgłoszenia. Nawet jeżeli już jakimś cudem udało się nawiązać połączenie z systemem "papugowym" ( mówiącym, że trzeba wcisnąć 1,2 i czekać na operatora), to natychmiast połączenie było "zrywane"...
Akurat u mnie w domu próby połączenia z pogotowiem trwały ponad pół godziny - bezskutecznie oczywiście.
Ostatnią deską ratunku był telefon do dyżurnego technicznego miasta, chcieliśmy się dowiedzieć czy jest jakaś awaria i dlaczego nie można się skontaktować z pogotowiem energetycznym. Kolejne pół godziny bezskutecznych prób i słuchania muzyczki w słuchawce.
Aż nadeszła godzina 20:45. Udało się nawiązać kontakt z dyżurnym technicznym miasta, który chyba w ramach swej łaski postanowił odebrać telefon. I tu kolejny skandal! Po podaniu informacji skąd dzwonimy i w jakiej sprawie, mężczyzna z drugiej strony dość butnie odpowiedział, że "jest awaria i proszę dzwonić na 991..." i rzucił słuchawką...
Problem w tym, że osoba dzwoniąca nie zdążyła powiedzieć niekulturalnemu dyżurnemu, że 991 nie działa...
Mam nadzieję, że za cały ten bałagan ktoś odpowie i to jak najszybciej


- Widać to w Warszawie koło Pałacu ,ale i w innych miastach, a
i w naszych blogach ,komentarzach niejednokrotnie.
To prawie jak zaraza się rozszerza. Niejako w tym się taplamy.
Wolno Prezydenta oszydzać ,jego zwłoki ,Flagę ,Godło,
bohaterów walki ,własny Kraj WIARĘ i Symbole .Stawiamy
pomniki najezdzcą ,którzy napadli Nas ,gwałcili,mordowali ,a
swoich bohaterów ogłupiamy w mediach , kabaretach itp.
I nie dziw ,że urzędnik zaczyna pomiatać petentami itp.
Rucenie słuchawki jest to wielki nietakt - policzek.
Redakcja niechby zadziałała.Obrażono naszego czytelnika
i jego Matkę ,bez powodu.