*

Tragedia pod Smoleńskiem: Ostatnie słowa w samolocie

Dodane 2010-05-13 16.46, komentarzy 3 - dodaj komentarz Miejsce: Szczecin Tagi: katastrofa pod s... katastrofa prezy...

Jak czytamy na stronie dziennik.pl załoga prezydenckiego Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem, miała świadomość, co się dzieje. Przerażenie nie trwało jednak długo. To były sekundy, bo jeszcze kilka minut wcześniej w kokpicie rozbrzmiewał śmiech, a piloci umawiali się na rodzinne spotkania.

"Fakt" rozmawiał z rosyjskim prokuratorem Aleksandrem Bastrykinem, który słyszał zapis czarnej skrzynki, rejestrującej rozmowy w kokpicie pilotów z ostatnich 30 minut tragicznego lotu.

To, co opowiedział, potwierdza wstępne ustalenia śledczych, że załoga prezydenckiego tupolewa nie miała żadnych kłopotów technicznych i nie orientowała się, że leci za nisko, aż do chwili, gdy z kabiny zobaczyła las i ziemię - pisze "Fakt".

Gazeta pisze, że tuż przed śmiercią piloci wydając komendy wykrzykiwali do siebie słowa: "Ustawienie" oraz "Wysokość". Zapytania o te parametry - według relacji rosyjskiego prokuratora - mieszały się z odpowiedziami. Ktoś wykrzyczał jakieś liczby, padały chaotyczne zdania.

"Trudno było cokolwiek zrozumieć, słychać było tylko krzyki" - powiedział "Faktowi" prokurator. "I wtedy usłyszałem wyraźne, przerażające okrzyki: Jezu, Jezu!. I było po wszystkim. I koniec, tyle. Tylko tyle..." - dodał.

Prokurator zapamiętał też, że w pewnej chwili, jakieś kilkanaście minut przed katastrofą, piloci zaczęli żartować czy nawet się śmiać. "Mówią o jakimś spotkaniu. Pytają: Czy przyjdziecie, czy będzie czyjaś żona. Pamiętam, że jeden z nich zapytał: Czy przyjdziecie z rodziną?".

zgłoś nadużycie
Komentarze
bolus bolus
... Dodane

trzeba czekać ..poczekamy

krystyna S krystyna S
Bolus- nic się nie dowiemy.Działa "Kamisja Burdenki " d/s niewykrycia przyczyny tragedii. Dodane

Nawet nie dopuścili polskich fachowców do do odczytywania czarnych skrzynek .
Wypuszczane różne bujdy w rodzaju braku znajomości języka rosyjskiego,cztery podejścia do lądowanie,ostatnio komórki itp.służą do odwrócenia uwagi i zaciemnienia przyczyny katastrofy.
Przykładem zatajenia przyczyn katastrofy jest TU 144 nad Paryżem.
Przykładem fałszowanie - Katyń i "Kamisja Burdenki".
Niektórzy maja wprawę.

. .
wystarczy wpisać w wyszukiwarkę "ludzie bronisława" Dodane

prawdy się nigdy nie dowiemy, my ludzie miast i oni WSI

Dodaj swój komentarz: