*

Policjanci z Toronto zastrzelili Polaka, ponieważ nie zatrzymał się do kontrolii

Dodane 2010-04-22 18.13, komentarzy 2 - dodaj komentarz Miejsce: Śródmieście Tagi: brak

Policjanci z Toronto chcieli zatrzymać samochód Wiesława D., ponieważ nie miał włączonych przednich świateł. Polak zamiast stanąć, rzucił się do ucieczki. Funkcjonariusze otworzyli ogień, gdy próbując przedrzeć się przez blokadę ranił policjanta.
50-letni Wiesław D. mieszkał z rodziną w mieście Mississauga położonym niedaleko Toronto. Feralnego poniedziałku Polak jechał ulicami Toronto około pierwszej w nocy bez włączonych przednich świateł. Gdy policjanci chcieli zatrzymać go do kontroli, jego nissan przyspieszył.

Z relacji policjantów wynika, że Polak nie zważał na czerwone światła ani na przepisy drogowe. Radiowozy jadące w pościgu nie były w stanie go zatrzymać, więc na jednym ze skrzyżowań ustawiono blokadę licząc na to, że Polak się przed nią zatrzyma.
Na skrzyżowaniu doszło do dramatu. Wiesław D. nie tylko nie zatrzymał się, ale spróbował przejechać przez zaporę ustawioną z policyjnych radiowozów. Podczas tego manewru jego samochód potrącił jednego z policjantów. Wtedy pozostali funkcjonariusze otworzyli ogień.

Jedna z kul okazała się śmiertelna. Potrącony policjant okazał się być niegroźnie ranny i po udzieleniu mu pomocy wyszedł ze szpitala.

Specjalna jednostka śledcza policji prowadzi dochodzenie w sprawie zajścia. Jest to zespół zajmujący się wypadkami, w których ktoś ginie, zostaje ciężko ranny lub zostaje popełnione przestępstwo seksualne, a jedną ze stron jest policja.

(żródło tvn24)

zgłoś nadużycie
Komentarze
alat57 alat57
Widocznie Dodane

miał coś na sumieniu a policjanci postąpili zgodnie z procedurą i prawem o policji, znamy również przypadek z własnego podwórka, prawda?

bolus bolus
j/w Dodane

takie konsekwencje powinny być zapisane w kodeksie drogowym , ograniczyłoby to zapędy nie których kamikaze

Dodaj swój komentarz: