Antyklerykalny tygodnik Fakty i Mity wypuścił do kiosków mocno, przyznacie, kontrowersyjną okładkę. Gazeta trafiła do kiosków w piątek, dzień przed katastrofą w Smoleńsku. To oczywiście zbieg okoliczności (publikacja dotyczy czego innego), ale wyobraźcie sobie jakie miny musieli mieć w sobotę rano dziennikarze i wydawcy tygodnika. Redakcja natychmiast przeprosiła czytelników na swojej stronie internetowej.


nikt katastrofy nie mogl przewidziec. Dobrze, ze przeprosili. No i wystarczy.
Na okładce tytuł artykułu: tragedia Kaczyńskiego, czy jakoś tak. Też napisany przed, drukowany z piątku na sobotę.
kiedyś rano przy kiosku Uczelnianym w.....widać było,że większość przychodzących do pracy NIE kupowała.
Bo ten humor,ten język dosadny!