Polscy finansiści mają powód do radości. Ich zarobki znacznie przewyższają pensję zwykłego śmiertelnika.
W ubiegłym roku na 1. miejscu listy najlepiej zarabiających finansistów znalazł się Jan Krzysztof Bielecki, były prezes Pekao. Otrzymał 8,78 mln zł, ale z tego aż 7,26 mln zł stanowiła odprawa.
Na 2. miejscu uplasował się prezes BRE Banku Mariusz Grendowicz, który otrzymał 4,43 mln zł.
Na trzecim miejscu jest Jarosław Augustyniak z Noble Banku, którego pensja wzrosła z 3,46 mln do 4,09 zł.


no i po co się stresować w "Milionerach"?
odsetki i oplaty najdrozsze ze wszystkich bankow. Teraz juz wiem dlaczego...