Jeszcze dobrze nie otworzyli sklepu, a już wpadły do niego setki rozwrzeszczanych klientów. Łapali, co było pod ręką. Bez względu na rozmiar, kolor czy fason.
Ciekawe, czy tak samo było na otwarciu szczecińskiej ZARY? ;)
Wybierz dzielnicę
Personalizuj stronę
Poszczególne elementy tej strony możesz dostosować do swoich preferencji. Możesz zmienić ich kolejność, swobodnie przesuwając je w pionie, lub zwinąć. Po naciśnięciu tego przycisku twoje ustawienia zostaną zapisane.
Jeszcze dobrze nie otworzyli sklepu, a już wpadły do niego setki rozwrzeszczanych klientów. Łapali, co było pod ręką. Bez względu na rozmiar, kolor czy fason.
Ciekawe, czy tak samo było na otwarciu szczecińskiej ZARY? ;)
mialaby radoche
w Zarze było spokojniej, chociaż kolejka do przymierzalni megawielka