I jak tu nie jeść kalorycznych słodkości, gdy wciąż mamy ku temu okazje? Ja upiekłam faworki.
Wybierz dzielnicę
Personalizuj stronę
Poszczególne elementy tej strony możesz dostosować do swoich preferencji. Możesz zmienić ich kolejność, swobodnie przesuwając je w pionie, lub zwinąć. Po naciśnięciu tego przycisku twoje ustawienia zostaną zapisane.
łał-pycha
też lubię ..ale w tym roku było coś innego:)na faworki mam 2 różne przepisy i trzeci na różyczki faworkowe..ale nie mam już małych dzieci*(..i każdy liczy kalorie..;)..