Poprzednie obrazy (grafitti) z przejścia podziemnego a także wiele innych - z całego miasta - możesz zobaczyć na tym blogu (patrz wpis z 08.08.2009 czI i II)
Z Zaskoczeniem ale i przyjemnością stwierdziłem dziś, że zabazgrane przez wandala dawne, podwodne obrazy na ścianach w przejściu podziemnym - zostały zmienione, a częściowo - odnowione.
Pozostały te elementy świata podwodnego które nie były zniszczone, natomiast resztę zmieniono. Przede wszystkim - jest sporo stylizowanych napisów (tagów).
Na centralnym miejscu gdzie był Król Neptun, obecnie króluje ... amorek, przedstawiony jednak dość przewrotnie.
Przy wyjściu na przystanki tramwajowe - potworny przeciąg.
Przeważa kolorystyka Floating Garden ale raczej z przewagą "floating" - czyli marine blue.
Pojawiają się nowe postacie, prezentujące znaczące gesty albo - wyraźnie niezbyt zdrowy - torcik.
Nagle zza zakrętu - mocno podejrzany typek.
Mamy tu także niesamowite istoty pozaziemskie
Jak również i nowe gatunki ryb... tu zapewne pływa sobie spokojnie sławna z wiersza Gałczyńskiego "skumbria w tomacie".
Na zakończenie widzimy - autografy i dedykacje.
Skoro już tak ma być - to nieźle; tylko jak długo te malunki znów wytrzymają?
Joram


i z przyjemnością popatrzyłam sobie na te sympatyczne "mazaje". Dzięki Aniele. Najbardziej przypadła mi do gustu "porywana" dziewczyna i stwory nieziemskie :)
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,wizytka1.html
Mnie za to rozbawiła dosłownie do łez ta rybka w puszce... :-)
wiele lat temu ale miłe i sympatyczne to jest .No i skumbria ...:)))
zamazali i ktoś odnowił, widziałem i jest super