Artykuł z Super Expressu:
Oto, do jakiej bzdury doprowadzili polscy drogowcy. Dożyliśmy czasów, w których z Krakowa szybciej autem dojedziesz nad morze przez... Niemcy! Z tej drogi korzysta już wielu Polaków, bo z powodu korków, remontów i objazdów polskimi drogami po prostu nie da się jechać.
Choć brzmi to niebywale, mieszkaniec Krakowa jadąc przez Berlin, będzie np. w Kołobrzegu o prawie półtorej godziny wcześniej, niż gdyby jechał przez Poznań!
Remonty, korki, dziury, dziesiątki fotoradarów, brak autostrad. Podróż znad Bałtyku w polskie góry lub odwrotnie potrafi zepsuć nawet najbardziej wyczekiwane wakacje. Polscy kierowcy powiedzieli "dość" i znaleźli inny sposób na pokonanie tej morderczej trasy. Okazuje się, że z Krakowa do Mielna najlepiej jechać przez... Berlin. Tą trasą, choć dłuższą o 200 kilometrów niż ta przez Poznań, dojedziemy do celu o ponad godzinę szybciej! Nie stoisz w korkach, nie ma objazdów ani ograniczenia prędkości. Zamiast tego mkniesz samochodem po równiutkiej jak stół niemieckiej autostradzie. I nie musisz się martwić ograniczeniami prędkości, których w Niemczech na autostradach nie ma! Nawet nie jadąc bardzo szybko, bo z prędkością 140 km/h, dojedziesz z Krakowa do Mielna przez Berlin w 9 godzin i 41 minut. Tłukąc się trasą przez Poznań, będziesz nad morzem za prawie... 11 godzin!
Tą drogą jeżdżą tysiące Polaków.
Super Express - nie lubię, ale...
shark61
27 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 2
- Wpisów na blogu: 79
- Komentarzy: 4331
- Miejsc na mapie: 5


wieści odgrzewane,dawno,dawno wiadomo że na południe ze Szczecina przez Niemcy najbliżej.
Chyba że jak Odre w Szczecinie pogłębiaja Niemcy,Bo w Szczecinie firmę Dragmor zniszczono,tak może jeszcze autostrady zbudują?
I nie musisz się martwić ograniczeniami prędkości, których w Niemczech na autostradach nie ma!
Ograniczeń na niemieckich autostradach to nie było kiedyś... teraz mało gdzie można pojechać więcej jak 120km/h. A na niepokornych czekają mandaty nawet po 600 eu.
Dziś jadąc ze Szczecina w kierunku Berlina trzeba się liczyć z korkiem w weekend nawet do 3 godzin, w tygodniu gwarantowane 40 minut, ze względu na remont autostrady, którego koniec planowany jest na grudzień 2010.
Jadąc ze Szczecina do np. czeskiego Spindlerowego Młyna lepiej wybrać przejazd przez Polskę choć nawigacja pokieruje przez Niemcy.
No właśnie wieści stare, jak świat i nic nie pomaga, nic się nie zmienia...
I tak można odgrzewać i odgrzewać...:)
bbpp77 - > to nie do mnie uwaga :) Cały tekst z Super Expressu. A tak na marginesie: 120 km/h/?/ rzadko kto jedzie... Jestem częstym użytkownikiem tych dróg.
Tyle, ze jak ktoś jedzie więcej to na własną odpowiedzialność...
Na niemieckich autostradach bez “ograniczenia” obowiązuje tzw. RichtGeschwindigkeit tzn. powinno się zachować max predkosc do 130 km/h oraz dostosowac sie do warunkow panujacych na drodze.
Wiec jak autor artukułu moze przyjąć, że przemierzymy ta trasę ze srednią prędkością 140km/h?
Łamiąc przepisy to i przez Polskę przejedziesz szybko....
To nie była, z mojej strony aprobata łamania przepisów drogowych w Niemczech, tylko stwierdzenie faktu.
Stając się dorosłym, stajesz się odpowiedzialnym za swoje czyny :)
Może i od dawna wiadomo, ze Szczecin<-> Kraków najlepiej przez Niemcy ale też od dawna nic się nie zmieniło w polskiej infrastrukturze. Jeden odcinek wyremontowany, to maszyny przejeżdżają kilka, kilkanaście km dalej i znów zaczyna się remont...
Dla mnie pozostaje nadzieja, że te remonty się kiedyś skończą (bo końca budowy 5000 km autostrad chyba nie dożyję) i będę w Kraku szybciej jadąc przez Poznań niż przez DDR.
poza tym artykuł dotyczy trasy do Mielna nieopodal Koszalina co wydłuża trasę przez niemcy a teoretycznie skraca drogę przez PL.
shark61
"Stając się dorosłym, stajesz się odpowiedzialnym za swoje czyny :) "
Jak ja bym chciał, żeby tak było :D Patrzę sobie na takich dwóch, którym niedawno komisja z Poznania przysłała papiery, na których stwierdziła, że są DOJRZALI. Jak baaaardzo się pomyliła :( ;D
Mówiąc o odpowiedzialności, miałem również na myśli odpowiedzialność karną za swe czyny, a tyczyło się to przekroczenia szybkości. Nie wszyscy to łączą ze sobą...:)