Podczas niedzielnego pobytu trafiłam akurat na wybory Wikinga z najpiękniejszą brodą. Głos miały tylko "panie z cywila" czyli turystki.
Wikingowie stanęli w kręgu i każda z pań mogła wejść do środka aby uważnie się przyjrzeć, a nawet i poczochrać :)
Skwapliwie skorzystałam z okazji.
Kandydatów było kilkunastu i co szybko dało się zauważyć nie koniecznie o długość brody chodziło. Panie, które wybrały swojego Wikinga miały się po prostu za nim ustawić . Byli tacy , za którymi pozostał pusty plac lub co najwyżej jedna lub dwie panie z tyłu.
Szybko okazało się, że jest trzech faworytów.Po tłumku elektoratu za jednym z panów, przedstawicielu Litwy, było już gołym okiem widać kto będzie zwycięzcą. Wizytka nie okazała się być oryginalną co do kobiecych gustów i znalazła się grupie chichrających i pokrzykujących pań w wieku średnio od ok.14-tu do 70-ciu lat. Nasz wybraniec uzyskał 23 głosy. Dwaj kandydaci na drugie i trzecie miejsce mieli po osiem pań za sobą. Odbyła się dogrywka, którą jednym głosem zwyciężył sympatyczny Szwed z rudą bródką i zawadiacko zakręconym wąsem. Trzecie miejsce zajął przedstawiciel Polski, który w roku ubiegłym wygrał tę konkurencję.
Panowie otrzymali drobne upominki "z epoki", po czym zwycięzcę czekała chyba najcięższa z prób - pozowanie z każdą prawie z pań do fotografii :)
I miejsce - przedstawiciel Litwy
II miejsce - przedstawiciel Szwecji
III miejsce - przedstawiciel Polski
Festiwal Wikingów
wizytka
21 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1
- Wpisów na blogu: 410
- Komentarzy: 1616
- Miejsc na mapie: 22


wikingówy? :( to co ma facetów oglądać?
www.napogodnie.xn.pl
była wersja dla mężczyzn?:) ciekawe co mogliby oceniać u Słowianek ;)
a mi się taka dyskryminacja podoba
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,wizytka1.html
broda nie czyni mistrza, jak mawiano dawniej.