Pogoń wygrała w środę z Nielbą Wągrowiec 2:0, ale przebieg meczu pokazał, że do końca rozgrywek każdy punkt, każde zwycięstwo trzeba będzie niemal wyszarpać. Nikt punktów za darmo Portowcom nie odda, o każdy trzeba będzie walczyć na boisku na maxa.
Przed meczami z Policami i Nielbą podopieczni Piotra Mandrysza mieli mały dołek, porażki, remisy i coraz gorsza atmosfera. Całe szczęście, że w porę potrafiono ten kryzys powstrzymać i znów nadzieje na awans odżyły.
Mam nadzieję, że z tego gorszego okresu wyciągnięto odpowiednie wnioski i teraz w końcówce ligi nasi zawodnicy zagrają w każdym meczu z taką ambicją jak podczas środowej potyczki z Nielbą. Jeśli tak się stanie to już niedługo będzie można zaśpiewać tradycyjną w takich okolicznościach przyśpiewkę - Bójcie się chamy, do pierwszej ligi wracamy, i nie ważne, że de facto będzie to liga druga, ważne, że stamtąd już krok do ekstraklasy, czyli do należnego Dumie Pomorza miejsca.
Pogoń puka do I ligi
- Nikt jeszcze nie skomentował
Robert Duchowsk...
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 6598
- Wpisów na blogu: 137
- Komentarzy: 254
- Miejsc na mapie: 221

