Psotka jest kotem niezależnym, ale tym razem głaskanie sprawiało jej przyjemność. Mruczała z zadowolenie, aż nagle zaczęła fuczeć. Myślałam, że mi zje aparat. Okazuje się, że kocina nie lubi zapachu alkoholu. Jestem niewinna, jak tylko zjadłam cukierka z alkoholem :(


Kapitalne ma oczy! Zdjęcie ostatnie - super!
dumna jak pucha :)))) ze siebie
2 i 5.Jaka przemiana.Cały kot .Kot piekny ,tajemniczy,miły i drapieżny.to lubią tygrysy:)
Tak, to prawda.
Śliczne ujęcia
właścicielka kotki ma coś z Psotki :-) ?
W myśl powiedzenia, że zwierzęta upodobniają się do właścicieli i vice versa.
Kotka furiatka uchwycona zmyślnie - charakterek no-no.
Miałem kiedyś dwa - wiem co mówię :-)
Nie daj się Adela - "postaw" się jej od czasu do czasu.
Postaram się czasem. Ale szkoda mi sprzętu, żeby go nie zżarła.
Łoo! Ona zastygła z taką mordką? ;D
Super ostatnie zdjęcie :)