Na forach internetowych wrze. Czy Popiełuszko ma kojarzyć się z Jamesem Bondem? Coś w tym jest, plakaty promujące oba filmy są łudząco podobne.
Przypadek?
Sylwia Cyza
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 823
- Wpisów na blogu: 68
- Komentarzy: 399
- Miejsc na mapie: 36


o jaaaa, przesada...
Panowie podobni całkiem:P
Każdy sposób jest dobry ;)
Bardziej bym się martwił czy twórcy plakatu Bonda nie przyczepią się do plakatu Popiełuszki. Jak pisał Grand, ludzi jakoś trzeba przyciągnąć, na widok samego księdza w koloratce nikt nie wyłoży kasy na bilet.
w tle jest poruszająca, szczególnie w odniesieniu do gabloty Bonda. A księdza grał już kiedyś Chritopher Lambert, więc nie jest to pierwszy przypadek "ukomercyjnienia" wizerunku Popiełuszki
Jan Paweł II został sprzedany na tysiąc różnych sposobów, to dlaczegoż by nie Popiełuszko? A swoją drogą łza się w oku kręci na myśl, że istniało coś takiego jak polska szkoła plakatu. Jak można aż tak zejść na psy?
Tak, plakaty podobne, ale osób, widniejących na nich, nie sposób porównywać... chociażby przez tą licencję... no, i nasz Popiełuszko - to człowiek z krwi i kości!
Tak, naprawdę to chyba Piotrowskiemu, w tamtych czasach, coś się pokiełbasiło w główce i chciał uchodzić... za Bonda...
Pytanie tylko, czy świadomie, żeby w dyskusji wypromować swoje nazwisko, nawet gdy na jej końcu trzeba wypowiedzieć słowo przepraszam... Czy też przypadkiem, co wydaje mi się mało prawdopodobne, patrząc na zerżnięte żywcem elementy. Teraz przyszło mi do głowy jeszcze jedno rozwiązanie. Autor ten sam?
motyw... nieźle
powiedział;nie ma porównania:plakat Popiełuszko pokazuje dystans tego czlowieka do tego co reprezentuje ,Bonda nie:)