Dzisiaj wieczorem kiedy wszedłem do klatki zobaczyłem nowe gazetki reklamowe sieci Kaufland. I po raz kolejny na naszą dzielnice wysyłają jakiś niekumatych ludzi. Bo skoro w klatce mieszka 10 rodzin to wrzuca sie 10 gazetek lub z lekkim zapasem np.+5. Ale kurka wodna bez przesady. Na tym zdjęciu co zamieściłem jest 34 gazetki!!! Co w rezultacie zapycha prawie cały pojemniki na ulotki więc inni kolporterzy są zmuszani kłaść je na skrzynce. A ulotki lubią latać więc zaraz wszystko spada. Dodam że to nie pierwszy raz gazetek z Kauflandu jest duuuuuużo więcej niż powinno.
Kolporterzy nie umieją liczyć
a_zajac
404 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1
- Wpisów na blogu: 28
- Komentarzy: 196
- Miejsc na mapie: 14


Nie sądzę, żeby taki nadmiar gazetek był spowodowany nieumiejętnością liczenia. Kolporter dostaje ok 2 tys gazetek i ma to roznieść. Jego nie interesuje ile mieszka rodzin w danym bloku tylko to, żeby jak najszybciej pozbyć się towaru. Twoje fotki prezentują jeden ze sposobów szybkiej utylizacji ;-)
to niech odrazu do śmietnika część wrzuca, na jedno wyjdzie. A nie później sprzątaczka musi zbierać wszystko i wyrzucać.
roznieś sobie te ulotki - widać nie pracowałeś w takiej robocie :) Proponuje sprawdź na czym to polega - wrzucasz tyle ile Ci się weźmie, a do śmietnika się nie wyrzuca bo przypał jest - jak już tylko się bierze do spalenia w kominku :)
Dokładnie, rzucasz ile mieści się w garści i idziesz dalej, ewentualnie dla zabicia czasu (jeżeli liczą się godziny nie ilość) przejażdżki windą ;)
Szkoda tylko papieru.
Moj koles roznosi te gazetki :) przy roznoszeniu tego typu rzeczy nie patrzy się ile gazetek zostało położonych... ważne że są....