Norwegią jestem zafascynowany od dwóch lat. Oczywiście wcześniej miałem podstawowe informacje o tym kraju, ale były to wiadomości raczej encyklopedyczne, prasowe lub telewizyjne. Ogólnie Skandynawia kojarzy nam się jako integralna całość bez wyraźnego podziału na krainy geograficzne. Przy bliższym poznaniu jednak różnice są zauważalne. Norwegia wydaje mi się być najbardziej zdominowana przez przyrodę. Widać wyraźnie, że bezmiar wód i gór ma formę i rolę nadrzędną nad tą krainą. Norwedzy bardzo sobie cenią swoje środowisko naturalne, starając się zachować jak najwięcej obszarów w formie naturalnej i czystej od technicznej cywilizacji. Często pokonuję długą dość trasę z Oslo do Maaloy, która ma długość ok. 600 km. Zaczyna się niziną, potem biegnie przez góry aby następnie ponownie zniżyć się do poziomu fiordów na styku mórz - Północnego i Norweskiego.
Surowe krajobrazy latem są malowniczo kolorowe i czyste w swej barwnej soczystości . Z chwilą nadejścia pory jesienno-zimowej te same obszary stają się ponurymi sceneriami jakby żywcem wyjęte z Szekspirowskich dramatów.
Przejazd trasą Oslo - Maaloy trwa ok. 10-11 godzin. Jeżeli jest to podróż podczas dnia to jest okazja aby sporo "się naoglądać". Szkoda, że zdjęcia przeważnie są robione z jadącego pojazdu. Stąd kiepska jakość zdjęć. Jednak klimat mijanych krajobrazów wart jest pstryknięcia.
Dlatego też dzielę się z przyjemnością nimi z czytelnikami i forumowiczami MM. Tusen takk
Fisher dla MM (12-13.10.2008)
Uroczysko - Norwegia
Fisher
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1
- Wpisów na blogu: 153
- Komentarzy: 390
- Miejsc na mapie: 43


Norwegia to cudo,aby było tam trochę cieplej.
Cudowne widoki
cudownie. Zazdroszczę i dalej marzę o Norwegii o jej górach i fiordach. I w ciąż wierzę, ze marzenia się spełniają. :)
cudownie. Zazdroszczę i dalej marzę o Norwegii o jej górach i fiordach. I wciąż wierzę, ze marzenia się spełniają. :)
Fajne, zazdroszczę, ale kiedyś "fiordy to mi będą z ręki jadły".
widzę, że dobrze ci tam. widoczki masz pierwszorzędne
Byłem w Norwegii i przyznam, że wolę północ Europy od jego południa. Koło podbiegunowe zrobiło na mnie wielkie wrażenie. Fantastyczne widoki, cisza, spokój - prawdziwy raj na ziemi. A foty super!
Witaj Jarek - cieszę się, że zauważyłeś, że zalogowałem się do MM-owej trzódki. Postaram się nie nudzić i smucić. Formuła tej pożytecznej zabawy bardzo mi odpowiada. Świetny pomysł i wentyl dla kreatywnych ludzi - szczególnie tych młodych - Z tej "mąki będzie chleb" - trzymam kciuki i sam coś dołożę do pieca.
Pozdrawiam - Fisher (MB)
Dziękuję za "prowadzenie za rączkę" w kwestiach technicznych - bez twego wsparcia i konstruktywnej argumentacji oraz przyjacielskich "kuksańców" pewnie bym się nie zdecydował.
Zdziwisz się zapewne, ale byłaś pierwszą osobą na której zdjęcia od razu zwróciłem uwagę - a dalej już wiesz.
Zdjęcia twoje wywołały na mej facjacie ciepły uśmiech - patrząc wstecz widziałem siebie leżącego lub wiszącego nad tematami makro. Potem leciałem z tym do ciemni i "kwasów" aby przelać to na papier fot. Nie zawsze był udany efekt. A teraz digi-digi, digitalowy wolny świat przed tobą i nami. Świetnie - Ech czasy.
Pozdrawiam
Fisher (M)
Piękne zdjęcia, wspaniałe tytuły - komentarze! Żeby jeszcze tych dat nie było, masakrują te znakomite fotki!
Zgadzam się... wspaniałe widoki, po prostu cudowne!
Cześć Grandpapa - ja wiem, że daty paskudzą zdjęcia. Naprawdę nie miałem czasu na ich kasację a nie chciałem aby temat się za bardzo zestarzał. Na przyszłość postaram się kasować daty.
Dziękuję za zwrócenie uwagi. a tak po prawdzie i z ręką na sercu - te zdjęcia same się robią :-), nawet jakby człowiek chciał je "zepsuć" to nie da się - taki krajobraz.
Pozdrawiam
Fisher
MEZOL - pamiętaj marzenia się spełniają - wszyscy najwięksi i ci pomniejsi podróżnicy najpierw marzyli - potem planowali - następnie realizowali swe marzenia. Tak, że w twoim przypadku zapewne "fiordy będą jadły ci z ręki" prędzej czy poźniej - dziękuję za wpis i pozdrawiam - Fisher
Ill Gatto - zgadzam się Norwegia ze swoimi 4,5 milionami mieszkańców jest miejscem w którym można znaleźć swoje miejsce i ciszę. Sam tego wielokrotnie doświadczyłem. Mam "swoje" miejsca gdzie ciszę można kroić nożem i ogarnia cię uczucie jakby obecności w jakimś nieprawdopodobnym misterium. A to siła natury z którą tak łatwo straciliśmy kontakt. W imię czego?...
A potem się zachwycamy tym co nam przynależne. Signum temporis.
Szukaj swojej ciszy.
Pozdrawiam - Fisher
Też z zachwytem.Podpisuje się pod tym co wyżej.Troche podobne do głogu ale liscie inne.Nie wiem.