Szedłem dziś na obiad, a że droga z firmy do domu wiedzie przez plac budowy, musiałem tamtędy przejść. Pod drzewem (tym do wycięcia) stoi starszy pan. Bacznie mi się przygląda, i nagle wypala: - Pan jesteś ten z eMeM? Tak, poznaję, to Pan!
Następnie następuje sztorcowanie mnie, za podpis pod zdjęciem w wydaniu papierowym. I ze jestem bałwan, i że wszyscy dziennikarze są tacy sami.
Z jednej strony fajnie, ze ktoś czyta, z drugiej, Jarku Jazie (skądinąd już wiem kto podpisywał zdjęcie), ja proszę o więcej precyzji, IV etap nie został jeszcze zakończony :) - ja oberwałem za TEN podpis.
Dostałem rykoszetem :(
krystian S
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 262
- Wpisów na blogu: 476
- Komentarzy: 3114
- Miejsc na mapie: 422


wiem, kto był Judaszem i mnie zdradził ;-)))). Nieprecyzyjnie napisałem, przyznaję, mam nadzieję że już opatrzyłeś ranę po rykoszecie.
Judasz był, zdaje się mężczyzną :) To była Pandora, i jej puszka :P
swoja droga biegasz po tej budowie, patrzysz na rece wszystkim, ciekawe, czy Tobie byloby milo gdyby ktos stal nad toba i cie tak kontrolowal......
jest tez inny aspekt dzieki Tobie moze troszeczke solidniej bedzie wygladal ten etap obwodnicy :) moze inni przejma kontrole nad dalszymi etapami prac ....
kopernik była kobietą