Wczoraj ok. godz. 20.00 na zlikwidowanych działkach między ul. Duńską a Zakolem wybuchł pożar. Paliła się altanka. To już drugi ogień na tym terenie. Miesiąc temu też paliła się tu altanka, ale wtedy o 20-j było jeszcze jasno i straż pożarna miała łatwiejsze zadanie. Wczoraj było już ciemno, wokół płonącego domku nie ma żadnej drogi. Same wertepy. Dzisiaj zostały już tylko zgliszcza.


to straszny żywioł, pewnie podobnych przypadków przybędzie, kiedy zrobi się zimno. Z ogrzewaniem altanek i innych pomieszczeń nie ma co przesadzać