Patrzę na te Wasze blogi wakacyjne, i widzę ile jeszcze przede mną, ilu miejsc na świecie nie widziałem. Co z tego, ze widziałem Egiptu kawałeczek, Wyspy Kanaryjskie, przepiękną Pragę w której poruszam się jak w Szczecinie i nigdy nie zabłądzę. Co z tego, że kawałek Niemiec zjechałem. To wszystko, jak sie okazuje, mały pikuś. I co teraz? skąd czas? A pieniądze??? Ech, a największe marzenie to wycieczka objazdowa: USA, Meksyk, Hawaje. A na Hawajach na pewno Waikiki Beach, w USA: Wielki Kanion Colorado, w Meksyku wioska Indiańska i piramidy meksykańskie... WAKACJI!!!!
Tyle miejsc do zwiedzenia..
krystian S
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 262
- Wpisów na blogu: 476
- Komentarzy: 3114
- Miejsc na mapie: 422


takie to nasze życie już jest. Ja też nei byłem w wielu miejscach i w wielu nie będę - na szczęście dzięki różnym ludziom [nawet Tym z naszego portalu] człowiek może przez małą chwilkę poczuć się jakby tam był. wiem że to nie to samo że to tylko prawie ale ... :) bez marzeń życie szare by było jak papier toaletowy
nie długo ponownie odwiedzę Teneryfę.Niezapomniane wakacje,wspaniali ludzie i ta niepowtarzalna atmosfera
nawet wiem z kim jedziesz :) Fajnie bedzie :))))
się zabawimy Mała:))już nie długo Teneryfa będzie nasza:)