*

To był niezwykle ciepły, sympatyczny człowiek

Dodane 2008-03-31 18.21, komentarzy 4 - dodaj komentarz Miejsce: Szczecin Tagi: florian krygier pogoń szczecin kibice pogoni

Miałem to szczęście poznać pana Floriana Krygiera. Wspominam go niezwykle ciepło. Kilkakrotnie odwiedziłem go w jego mieszkaniu na Niebuszewie. A dostać się tam nie było łatwo, bo pan Florian pod koniec życia miał problemy ze słuchem i często nie słyszał domofonu:) Ale jak się już udało, to w tej malutkiej kawalerce czułem się jak w świątyni futbolu. Wszędzie książki, wycinki z gazet, zapiski Mistrza, który prowadził statystyki Pogoni. O swoim klubie mógł mówić godzinami.

To były czasy Bekdasa. Pan Florian ciepło wypowiadał się o tureckim biznesmenie. Mówił, że szkoda, że mało naszych piłkarzy wtedy w Pogoni było, ale rozumiał, że to znak czasów. Marzył, podobnie jak ja i tysiące fanów Dumy Pomorza, o mistrzostwie dla Pogoni. Wierzę, że kiedyś to się spełni.

Dziś mija 2. rocznica jego śmierci. Cześć Jego pamięci [i]

zgłoś nadużycie
Komentarze
argezz argezz
Dodane

pamiętamy i dziękujemy [i]

stettinherr stettinherr
Dodane

to było bardzo smutne jak działacze Pogoni traktowali pana Floriana w ostatnich latach jego zycia. Sadzali go przy wejściu na stadion przy stoliku i kazali mu sprzedawać jego ksiazkę. To było dziwne

pucha pucha
brednie Dodane

gdyby nie chciał, by nie sprzedawał tych książek. Poza tym pieniądze przede wszystkim do Jego kieszeni szły. Pierwszy raz obronię Pogoń

Małgorzata Klimczak Małgorzata Klimczak
Dodane

no właśnie, co to znaczy: kazali mu?

Dodaj swój komentarz:

Jarek Dworzyńsk...

Jarek Dworzyński

X Miejsce w rankingu

Jestem redaktorem w Głosie Szczecińskim i wydawcą serwisu www.mmstargard.pl. Prywatnie mocno kibicuje Pogoni, kocham podróże, lubię książki i dobre kino, muzykę klasyczną, no i słucham mocnego rocka:-) A najlepszy jest oczywiście polski Vader!