Ciąg dalszy tematu nietrzeźwych kierowców.
Uderzeniem w przydrożną skarpę zakończyła się podróż samochodem trzech nietrzeźwych mężczyzn. Do zdarzenia doszło wczoraj około 14.30 na drodze W-175 między Drawnem a Kiełpinem.
Kierujący samochodem osobowym marki ford fiesta 26-letni mieszkaniec gminy Drawno Mariusz K. na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i uderzył w przydrożną skarpę. Mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia pozostawiając dwóch rannych pasażerów w rozbitym samochodzie. Jeden z nich w wyniku wypadku doznał stłuczenia nosa, rozcięcia łuku brwiowego i ogólnych potłuczeń ciała, drugi obrażeń wewnętrznych. Obaj zostali przewiezieni do choszczeńskiego szpitala.
Mariusz K. został zatrzymany pół godziny później. W wydychanym powietrzu miał prawie 2 promile alkoholu. Pod jego wpływem byli też obaj pasażerowie. Wszystkim uczestnikom zdarzenia pobrano krew do badań na zawartość alkoholu.
Mariuszowi K. przedstawiono dziś zarzut dotyczący kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości, za co grozi mu kara pozbawienia wolności do 2 lat. Od opinii biegłego lekarza zależy, czy odpowie dodatkowo za spowodowanie wypadku drogowego.
źródło: kwp
Zostawił kolegów w rozbitym aucie
Robert Duchowsk...
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 6598
- Wpisów na blogu: 137
- Komentarzy: 254
- Miejsc na mapie: 221


nie ma co :/
samochód rzecz nabyta /nie ma co/ zdrowie - zszargane, ale co dalej?
To, że uciekł zostawiając koleżków - napiętnować podwójnie a to, że z nim jechali też godne potępienia. Trójka od kielicha na własne życzenie pozbawili się współczucia. Żal rodziców, bo to im będzie najciężej.
Głupota ,to mało powiedziane.
i tak sie konczy bezmyslnosc