*

Bezprawie w państwie prawa

Dodane 2008-01-29 12.10, komentarzy 2 - dodaj komentarz Miejsce: Szczecin Tagi: dochnal prokuratura sąd korupcja areszt tymczasow...

Sprawa Marka Dochnala spędzać będzie sen z powiek studentom prawa przez długie jeszcze lata. Casus znanego lobbysty wejdzie niebawem do literatury prawniczej jako przykład bezprawia w państwie prawa.

6 lat dostał skutkiem/Tej willi z ogródkiem/Spokojnie mijają mu w celi czyściutkiej/ Spacery, lektura, wikt niezły ma smak/Więc czegóż, ach czegóż mu brak/ Rodziny...

Piosenka Jeremiego Przybory z niezapomnianego kabaretu Starszych Panów znakomicie opisuje ostatnie ponad 3 lata w życiu znanego lobbysty Marka Dochnala. Kim jest Marek Dochnal? No cóż, nie jest on bohaterem mojej bajki. To bezprzykładny mitoman, zajmujący się najobrzydliwszym (dla mnie) zajęciem – lobbowaniem. To cwaniaczek, gotów sprzedać każdemu wszystko. Jest też Dochnal ofiarą polskiego wymiaru sprawiedliwości. Ale po kolei.

Marek Dochnal pojawił się w biznesowych kręgach na początku lat 90. - jego firma Proxy zdobyła lukratywny kontrakt na przygotowanie planu restrukturyzacji przemysłu zbrojeniowego.

Marek Dochnal pojawił się w kręgach biznesowych na początku lat 90. - jego firma Proxy zdobyła lukratywny kontrakt na przygotowanie planu restrukturyzacji przemysłu zbrojeniowego. NIK stwierdziła, że opracowanie było bezwartościowe. Dochnal zajmuje się lobbingiem, zakłada firmę Larchmont Capital wspólnie z Siergiejem Gawriłowem, oskarżanym później o szpiegostwo dla Rosji i wydalonym z Polski. Doradza m.in. koncernowi LNM przy przetargu (zwycięskim) na Polskie Huty Stali. Podejrzewa się, że w kolejnym przetargu na Hutę Częstochowa (ostatecznie unieważnionym) Dochnal działał na dwa fronty, pracując dla LNM i ukraińskiego Donbasu. Dochnal bezskutecznie lobbował także za zakupem przez polską armię szwedzko-brytyjskiego samolotu wielozadaniowego.

Jednocześnie bryluje na warszawskich salonach: lata prywatnym samolotem, urządza wystawne przyjęcia z najdroższym szampanem i świeżymi ostrygami, na lewo i prawo pokazuje swoje zdjęcia w towarzystwie królowej brytyjskiej. Organizuje pokazy mody, kupuje drużynę polo. Jednym słowem zadaje szyku.

Dochnal pracował dla rosyjskich koncernów - energetycznego RAO JES i naftowego Łukoil. Negocjował w sprawie sprzedaży Rosjanom Rafinerii Gdańskiej, zakładów energetycznych z grupy G-8 oraz stworzenia tzw. mostu energetycznego między Niemcami a Rosją. Za łapówkę (luksusowego mercedesa) pomagał mu poseł SLD Andrzej Pęczak, który ułatwił Dochnalowi „dojście” do ministra skarbu w rządzie Leszka Millera.

We wrześniu 2004 roku Dochnal został aresztowany. Oskarżono go o łapownictwo, pranie „brudnych” pieniędzy i udział w aferach korupcyjnych. Dochnal trafił do aresztu tymczasowego na 3. miesiące. Areszt wielokrotnie przedłużano. W efekcie Marek Dochnal siedzi w areszcie prawie 3 i pół roku. To prawie rekord świata w odniesieniu do krajów demokratycznych, które chcą uchodzić za państwa prawa. Sprawa Dochnala trafiła do Trybunału w Strasburgu.

Nie przesądzając, czy Marek Dochnal jest winien, czy nie, jedno można powiedzieć –prawdopodobnie w Strasburgu Polska przegra. Nie tylko dlatego, że trudno sobie wyobrazić, jak prokuratorzy mieliby Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka wytłumaczyć, że przez trzy lata nie potrafili sporządzić aktu oskarżenia. Trudno też będzie wyjaśnić, dlaczego w areszcie trzymany jest człowiek, którego podejrzewa się jedynie o „papierkowe” przestępstwa. Trudno będzie również wyjaśnić dlaczego przez trzy lata nie zezwolono żonie Dochnala na widzenie z mężem.

Polska nie ma w Strasburgu „dobrej prasy”. Przegrywamy tam prawie wszystkie sprawy tego typu, a w kraju... płacimy odszkodowania.

Kilka dni temu Polskę obiegła hiobowa wieść. Dochnal opuści więzienie. Warszawski sąd nie uwzględnił kolejnego wniosku prokuratury o przedłużenie mu okresu aresztowania. Prokuratura zapowiada, że zaskarży tę decyzję. „Sąd uznał, że co prawda wysokie jest prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów, ale nie zgodził się ze stanowiskiem prokuratury, że istnieje w tej sprawie obawa matactwa”.

Marek Dochnal przebywa w Zakładzie Karnym w Sieradzu. Dotychczasowy okres aresztowania upływa mu 31 stycznia. Do tego czasu Sąd Apelacyjny w Warszawie musi rozpoznać zażalenie prokuratury.

Abstrahując od tego czy Dochnal wyjdzie niebawem na wolność czy nie, warto zdać sobie sprawę, że za sprawą polskiego wymiaru sprawiedliwości odsiedział już ponad 3-letni wyrok... bez wyroku. To curiosum spotykane w państwach totalitarnych, a nie demokratycznych.

Wobec Dochnala nie zastosowano aresztu tymczasowego. Zastosowano wobec niego areszt „wydobywczy”. Pozbawienie wolności, szykany miały doprowadzić do „wydobycia” z Dochnala pożądanych zeznań. Najlepiej, żeby były to zeznania obciążające przeciwników politycznych aktualnych ministrów sprawiedliwości. Takie praktyki były mile widziane w państwach Bieruta, Gomułki...

Istotna w kontekście afery Dochnala jest odpowiedź na pytanie: a co się stanie jeżeli lobbyście nie uda się udowodnić zarzucanych przestępstw? A co się stanie, jeżeli sąd uzna jednak racje prokuratorów i wymierzy Dochnalowi karę 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu? Oznaczać to będzie, że prokuratury i sądy bezprawnie przetrzymywały w więzieniu człowieka. Odszkodowanie finansowe będzie tylko częściowym zadośćuczynieniem dla Dochnala. Dla obywateli zaś odszkodowanie dla Dochnala będzie karą. Podwójną – finansową i moralną.

Andrzej Zaranek

zgłoś nadużycie
Komentarze
prostest prostest
PROTEST PRZECIW BEZPRAWIU W SĄDACH I PROKURATURACH 18 maj 2010 Dodane

Ogólnopolski protest; STOP BEZPRAWIU pod SEJMEM RP.

POCZĄTEK 18 maj 2010r. Koniec po osiągnięciu celu.

Więcej na stronie: www.aferyibezprawie.org

Każdy - również Ty możesz w każdej chwili wbrew swojej woli znaleść się w prokuraturze lub sądzie RP w sprawach dotyczących własnych dzieci, eksmisji z mieszkania, komorniczej, spadkowej, podziału majątku, gospodarczej, kredytowej, służebności drogi, wypadku drogowego i wielu innych - wbrew swojej woli znaleźć się w prokuraturze lub sądzie RP. Wtedy zrozumiesz, że nie żyjemy w państwie prawa ale w polskiej bananowej republice kolesi. Ale będzie już za późno.

Przyłącz się i podejmij z nami protest w celu respektowania przez Polskę:

- prawa do sprawiedliwego sądu

- przestrzegania Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

Jako społeczeństwo mamy do tego prawo.

Danuta Danuta
Rak Dodane

jak wygrac można kiedy tyle kłamstw

Dodaj swój komentarz:

Zaranek Andrzej

Zaranek Andrzej

X Miejsce w rankingu

Jestem przyjacielem wszystkich mmek