Zwierzęta potrzebują naszej miłości. Są naszymi najwierniejszymi przyjaciółmi. Nie możemy przechodzić obok nich obojętnie.
Sześć lat temu wybrałam się do schroniska w poszukiwaniu mojego nowego pieska. Poprzedni niestety, po 18 latach życia skończył swój żywot. W momencie, kiedy tylko weszłam na teren schroniska poczułam ogromny smutek.
Podzieliłam się przeżyciami z moimi przyjaciółmi. Od tego czasu nawet kilka razy w tygodniu chodzimy do schroniska i nosimy psom i kotom potrzebne rzeczy. W każdy możliwy sposób szukamy im również nowego mieszkania.
Trafiłam na mmszczecin.pl przez przypadek. Mój kolega powiedział mi, że porusza się tutaj dużo tematów dotyczących zwierząt. Poza tym odwiedza go mnóstwo osób. I właśnie w Was jest nadzieja.
W schronisku jest ponad 300 zwierząt a miejsc jest zaledwie dla 200. Każde z tych stworzeń jest nieprawdopodobnie piękne. Czeka na naszą pomoc. Wystarczy podejść do klatki i spojrzeć mu w oczy. Smutek i żal z nich płyną szerokimi strugami. Dla udowodnienia, specjalnie w poniedziałek pójdziemy do schroniska z kamerą i postaramy się zamieścić jakieś filmy i zdjęcia.
Ogromna do Was prośba drogie Moje Miasto! Zaapelujcie do swoich internautów, pokażcie te filmy swoim znajomym, może ktoś z redakcji poszukuje nowego pieska czy kotka. Zbliża się zima i mnóstwo z tych zwierząt może jej nie przetrwać. Zabierzmy je do domu! Wyobraźmy sobie w jaki sposób mogą czuć się pieski zamknięte w klatce.
My w zamian obiecujemy, że raz w tygodniu będziemy zamieszczali zdjęcie i jak się uda – filmy na stronie. Może dzięki temu, że ogląda Was mnóstwo osób któreś z nich znajdzie swojego właściciela. Może również w wydaniu papierowym zrobilibyście rubrykę ze zwierzętami do adopcji?


macie absolutną rację - zwierzakom trzeba pomagać! taka akcja to strzał w dziesiątkę! liczy się każdy gest i każda osoba chętna do pracy i opieki nad czworonogami. a może akurat znajdzie się ktoś, kto przygarnie i pokocha jakiegoś pieska czy kota? pozdrawiam i życzę powodzenia! jesteśmy z Wami!
oby jak najwiecej psiakow ze schroniska znalazlo nowy domek:))
Jesteście wielcy! Mam nadzieję, że znajdziecie dla piesków jak najwięcej lokali i wyrwiecie ich z tego miejsca. Sam mam mojego Maxia ze schroniska. Jestem szczęśliwy z tego powodu, że zdecydowałem się na to, by go zabrać do domu. Prawdziwy friend:)
Myślę, że lepiej z nią trafić nie mogliście. Dzięki połączeniu portalu i papierowego Mojego Miasta zwierzaki mają wielką szansę wyrwać się z klatek do ciepłych domków. O ile się nie mylę, to demolek ma psa ze schroniska :)
Dobrze, aby znalazły dom przed zimą, przed mrozami.
ludzi którzy kupują pochopnie zwierzaki aby odwiedziły schronisko najpierw - przed zakupem. I nie dla ratowania jego mieszkańców chociaż na pewno by paru miało nowe domy] tylko aby tych lokatorów po jakimś czasie nie przybyło DRASTYCZNIE. Jak kilku mieszkańców mam właśnie psiaka ze schroniska i - psiak jest naprawdę wdzięczny ale i wymagający. Gratuluję pomysłu z miejscem na prezentacje i ... oby naprawdę luzie najpierw ię zastanowili nad tym co mogą takim nieprzemyślanym zakupem zrobić zwierzakowi czy to pieskowi czy kotu! LUDZISKA WARTO POMÓC ZWIERZAKOM!!!
Nie każdy może wziąć zwierzaka, ale nawet w takim przypadku można spróbować pomóc schronisku. Proszę o informacje na blogu co jest najbardziej potrzebne - czy jest możliwe przekazywanie jedzenia dla zwierząt, jaki rodzaj jedzenia będzie najlepszy? Czy są potrzebne jakieś inne rzeczy - może koce, może środki czystości (jakie?), w jaki sposób można przekazać itd. itp. W ten sposób blog stałby się źródłem informacji dla osób które w jakikolwiek sposób chciałyby pomóc.
Nie każdy może wziąć psa do domu, ale podrzucić jakieś jedzenie lub inne rzeczy chyba jak najbardziej. Poza tym, warto o tym pisać i na swój sposób nagłaśniać, aby info dotarło do możliwie jak największej liczby mieszkańców Szczecina, a może i też okolic.
oby znaleźli się tacy, którzy później nie oddadzą z powrotem zwierzaków. Trzeba wiedzieć, że to odpowiedzialność. Jeszcze jak mieszkałam na Zawadzkiego bardzo często chodziłam do schroniska, zabierałam mojemu pieskowi suchą karmę i wracałam z plamami na twarzy od płaczu...Nie zapomnę wzroku tych zwierząt. Chciałam zabrać je wszystkie do siebie i obiecałam sobie, że kiedyś dam dom przynajmniej jednemu ... niczyjemu przyjacielowi człowieka
jestem strasznie. Wycieram łzy. Bardzo dobry pomysł z blogiem o zwierzętach ze schroniska. Od jakiegoś czas mam kota na punkcie kota. Tylko boję się, że mogę mieć alergię. Myślę, że jak moje warunki zamieszkania się zmienią, to przygarnę jakieś kocie futro właśnie ze schroniska. Czekam na zdjęcia kotów.
Dzisiaj (wtorek) wybraliśmy się do schroniska w celu zapoznania się z sytuacją przed zimą. Nie da się opisać co tam zobaczyliśmy i usłyszeliśmy! Setki psów a miejsc zaledwie 150. Obecnie ich jest dwa razy więcej! Przerażające jest to, że tylko tego dnia trafiło do schroniska UWAGA!!! 20 kolejnych!!! 20 jednego dnia, paranoja!!! Właściciele przywozili ich jednego za drugim. Robili to z różnych powodów: wyjeżdżają z kraju, na psa skarżą się sąsiedzi, bądź pieski im się zwyczajnie znudziły. Plagą jest przywożenie psów obronnych, szczególnie amstafów. Nie są to szczeniaki a dorosłe zwierzęta. Ludzie, nie wiedząc czemu dopiero po kilku latach orientują się, że psy te nawet w stosunku do właściciela są agresywne. Jest tam mnóstwo również potulnych i pięknych psiaków. Dlatego nie możemy przejść obok tego obojętnie. "Przytul" - szukajcie ludzi, którzy chcą adoptować zwierzęta. Uświadamiajcie ich, że one też czują i potrafią być prawdziwymi przyjaciółmi. Ja mam propozycje do wszystkich, którzy czytają tego bloga. Z pewnością każdy z nas ma jakiś komunikator (gg czy podobne). SKOPIUJMY LINK DO TEGO BLOGA I PRZEśLIJMY GO WSZYSTKIM ZNAJOMYM, KTóRYCH MAMY NA SWOJEJ LIśCIE KONTAKTóW!!! Oni niech zrobią to tak samo. W tym widzę szansę, że ludzie zaczną myśleć i nie będą pochopnie oddawali zwierząt. Może też znajdziemy nowe rodziny dla tych psiaków. Ja mam tylko nadzieję, że nie spoczniesz "przytul" na laurach i stale będziesz zamieszczała informacje ze schroniska. W ramach możliwości będziemy pomagali
ja również nie mogę patrzeć na to spokojnie, jak ludzie bezmyślnie zostawiają psy. Link wysłany do wszystkich znajomych. Już szukają rodzin zastępczych
To straszne, to smutne, to okropne - tego typu określeń można wymieniać tysiące... Już od dłuższego czasu interesuje się schroniskiem, schroniskową stronę internetową przeglądam codziennie. Dla oszczędzenia sobie wpisywania adresu ustawiłam ją sobie na stronę startową! Powtarzam się, ale ja naprawdę najmocniej na świecie marzę tylko i wyłącznie o tym by jednego z tych psów przygarnąć. Wszyscy uwierzyli w moje chęci i słowa, a także w to, że ja naprawdę tego pragnę i z pewnością nie zaniedbałabym psa...
Ale nie, rodzice -.-'
Kiedy wybieracie się do schroniska robić kolejne fotki? Zapytajcie się przy okazji, czego najbardziej schronisku potrzeba? W jaki sposób (żywność? koce?) można im teraz pomóc.
Akcja naszych Internautów bardzo Wam się spodobała. Jak widać "przytul" prężnie działają i szukają nowych domów dla piesków i kotów. Postanowiliśmy, że my również zaangażujemy się w poszukiwanie tych, którzy chcą przygarnąć jakiegoś czworonoga. Nawiązaliśmy współpracę ze schroniskiem. My również będziemy jeździli z kamerą i aparatami i informowali Was na bieżąco o tym, co tam się dzieje i jak wygląda sytuacja. Zaczniemy już od środy.Spytamy się oczywiście o to, co potrzeba tym zwierzakom. Napiszemy niezwłocznie o tym na naszej stronie. Osobiście mam nadzieję, że liczba zwierzaków oczekujących na adopcję od ubiegłego tygodnia mocno zmalała a ludzie zaczęli myśleć i nie oddają 20 psiaków dziennie. Liczymy "przytul" na to, że dalej będziecie aktywnie działali na naszej stronie i rozkręcimy na większą skalę tę sprawę ze schroniskiem. Musimy im pomóc!!!