Wieczorny spacer, cisza spokój. Nagle jedzie radiowóz straży. Mały żart żeby nas (mnie i kolegów) zabrali to będzie co wkleić na MM :) A tutaj zatrzymują się 100m przed nami. Od razu aparat do ręki i pstrykam. Niestety mało widać bo ciemno i jakoś sie dostosować nie mogę do warunków. Pełno dymu wszędzie. Pod numerem 34 pali się piwnica. Zastanawialiśmy się czemu strażacy tak chodzą po ulicy i czegoś szukają. Po chwili zorientowaliśmy się że chodzi o hydrant. Niestety nie można nigdzie znaleźć. Oczywiście przyłączyliśmy się do poszukiwań. O dziwo znaleźliśmy ale było za daleko. Jednak dzielni strażacy sobie poradzili i ugasili pożar. Gratulacje :)
P.S
Fotka na razie tylko jedna, ciagle mi wyskakuje błąd i nie moge wkleić, jak wroce do domu dziś to wkleje reszte
Matys
Pożar na Jagielońskiej
smoczyswiat
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 96
- Wpisów na blogu: 88
- Komentarzy: 421
- Miejsc na mapie: 15


fotka faktycznie mało widoczna i chyba bokiem ;) ale za to informacja z pierwszej ręki ;) dzięki. Jutro pewnie będzie wiadomo coś więcej...mam nadzieje, ze nikt nie zginął tak jak podczas ostatniego pożaru. Jeśli chodzi o hydranty, to dziwne, bo ostatnio tyle ich nastawiali, powinien być pod ręka, ale za poszukiwania uklon w Waszą strone ;) "rispekt" ;)
nie jedyny pożar dzisiejszej nocy:(