No i minął czwarty dzień Europejskiego Festiwalu Filmów Dokumentalnych dokumentART i zarazem czwarty dzień mojej hospitalizacji w domu.
I niestety byłem tylko na rozpoczęciu. No cóż. Ale za to mogłem obejrzeć "Nosferatu" przy cudownym jazzowym akompaniamencie.
A piszę nie po to, żeby pisać o sobie, broń boże. Ale chciałem tylko mieć pretekst, żeby po raz kolejny wspomnieć o tym wyjątkowym wydarzeniu. Z relacji z pierwszej ręki wiem, że konkursowe filmy są naprawdę dobre.
A wtorek to ostatni dzień pokazów konkursowych, więc przed Wami ostatnia szansa, żeby zobaczyć bardzo ciekawe filmy dokumentalne. Natomiast w środę będzie można zobaczyć film Michała Majerskiego, który pochodzi ze Szczecina, jednak od kilku lat mieszka za granicą. Jego film „Kraj Mojej Matki” opowiada o Niemcach, pozostałych po wojnie na terenie dzisiejszego Województwa Zachodniopomorskiego. Później zostaną jeszcze pokazane etiudy studentów łódzkiej filmówki, a gościem spotkania będzie Sławomir Fabicki.
No to po prostu zapraszam! :-)
Więcej o festiwalu:
Festiwal filmów dokumentalnych
I na stronie OFFicyny:
www.officyna.art.pl
Festiwal się kończy, a ja wciąż w łóżku
Tomek Kuczyński
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 4362
- Wpisów na blogu: 45
- Komentarzy: 959
- Miejsc na mapie: 1170


mam nadzieję że razem z festiwalem skończy się twoje choróbsko :)
szybkiego powrotu do zdrowia życzę
mam nadzieję że razem z festiwalem skończy się twoje choróbsko :)
szybkiego powrotu do zdrowia życzę
Wolałbym jednak wyzdrowieć wcześniej, żeby chociaż zahaczyć o festiwalowe imprezy towarzyszące ;)
Do roboty a nie na imprezy panie Tomaszu;] Smutno bez Ciebie;(
Nie martw się Tomaszu, że nie obejrzałeś całego festiwalu. Niedługo nowa premiera we Współczesnym, będziesz miał szansę na kolejne przeżycie kulturalne.
Masz na myśli "Wesele"? Ale premiera tego już była :) Nie wiem jednak czy się wybiorę, 4 godziny teatru w reżyserii Augustynowicz to może być jednak ciężkie przeżycie. Choć Ewa Podgajna z Wyborczej była zachwycona, to napisała, że inni widzowie trochę mniej i po przerwie sala trochę opustoszała ;)
mam na myśli "Małe zbrodnie małżeńskie" gdzieś w październiku, a nie "Wesele". Wiem, że było. Nie doceniasz mnie.
Jeśli chodzi o "małżeńskie" spektakle to ja bym obejrzał "Związek otwarty" widziałem fragmenty w wykonaniu Teatru TV i wyglądało to bardzo fajnie. Grają to w Piwnicy przy Krypcie, ale rzadko, więc poczekam. A co do Schmitta to mam do niego pewien dystans, że tak powiem ;-)
swoja drogą, mógłbys się znów połozyc do tego łózka. Twój dzisiejszy kaszel mnie przeraził - od razu uruchomiła się moja hipochondria i juz czuje sie chora
trzymaj się i nie dawaj wirusom. Witaminki, ciepłą herbata i będzie ok :)
a jak tam dziś twoje samopoczucie Tomku, udało ci się pokonać wirusa?
do lekarza!!
Ja wiem Tomo kto Ciebie może wyleczyć. Ty wiesz również. Dla ułatwienia dodam, że nie jest to lekarz;] POWODZENIA MISTRZU
kto może go wyleczyć, kto?????
ej... dawajcie ploty!!
A plotkara ze mnie straszna...;) Ale nie martw się mój drogi i zdrowiej spokojnie. Póki co, trzymam język za zębami:)
Paulina, jak już zaczęłaś to dokończ. Przyznaj że korci cię aby nam powiedzieć :)
A myślałem, ze to poważna gazeta, a nie plotkarski tygodnik ;-) A moje zdrowie jakoś bez zmian cały czas, kaszel i osłabiony jestem. U lekarza już byłem i do niedzieli mam siedzieć w domu. Tydzień w czterech ścianach, dawno mi się to nie przytrafiło. Pozdrawiam i dzięki za pamięć ;-)
Jak ja powiem, wtedy On zrobi to samo. A jak ja powiem i Tomek powie wtedy wszyscy wszystko będą wiedzieli. Lepiej żyć w niewiedzy:) Nie ma to jak dobry lekarz. A Paulina niczego nie wie:P
portale plotkarskie cieszą się największą popularnością, więc dla dobra MM trochę plotek nie zaszkodzi, wręcz przeciwnie może tylko pomóc ;)
0 strona