Pokazem niemego filmu "Nosferatu - Symfonia grozy" przy akompaniamencie muzyków grających na żywo rozpoczął się w czwartek wieczorem Europejski Festiwal Filmów Dokumentalnych dokumentART.
Pokaz jednego z najważniejszych filmów w historii kina, a zarazem jednego z najważniejszych filmów niemieckiego ekspresjonizmu nie by przypadkowy.
- Przede wszystkim chcemy podkreślić w ten sposób naszą współpracę ze stroną niemiecką - wyjaśnia Bartosz Wójcik, dyrektor festiwalu w Szczecinie. - Ten festiwal jest ewenementem na skalę europejską. Prawdopodobnie nigdzie indziej żaden festiwal nie jest organizowany w dwóch krajach jednocześnie - podkreślił przed pokazem filmu.
Festiwal organizowany od 15 lat w Neubrandenburgu, drugi raz ma swój akcent w Szczecinie. Przed rokiem część filmów konkursowych zostało pokazanych w kinie Pionier. W tym roku Szczecin jest już równoprawnym gospodarzem festiwalu. Wszystkie filmy zostaną pokazane zarówno w naszym mieście, jak i w Neubrandenburgu.
- Gdy szukaliśmy partnera na wschodzie, nie mogliśmy nie dostrzec tak dużego miasta jak Szczecin - mówił podczas oficjalnego otwarcie festiwalu Holm-Henning Frezer, dyrektor festiwalu w Neubrandenburgu. - Gdy złożyliśmy propozycję urzędowi miasta, zostaliśmy bardzo dobrze przyjęci, tam wskazano nam OFFicynę jako partnera. Dziękuję wszystkim, dzięki którym udało się zorganizować festiwal - dodał.
Zadowolenia z faktu zorganizowania festiwalu w Szczecinie nie krył również Tomasz Jarmoliński, zastępca prezydenta Szczecina.
- Bardzo się cieszę, że Szczecin można teraz nazwać miastem festiwalowym. Mam nadzieję, że nasz współpraca będzie się rozwijać - powiedział podczas otwarcia festiwalu.
Wszyscy zgodnie zapowiadali, że to tylko początek współpracy, a przyszłoroczny festiwal będzie jeszcze większy.
Po oficjalnym otwarciu rozpoczął się pokaz filmu. "Nosferatu - Symfonia grozy", film uznany przez magazyn "Stern" jako jeden z najważniejszych filmów wszechczasów. Obraz z 1921 wydaje się estetycznie archaiczny, jednak wciąż nie traci swoistego uroku, którego często brakuje współczesnym horrorom.
Ponadto możliwość obejrzenia filmu z ścieżką dźwiękową tworzoną na żywo było bardzo ciekawym doświadczeniem. Mazzoll, czyli Jerzy Mazolewski, wybitny polski klarnecista, wokalista i kompozytor yassowy, z zespołem stworzyli piękne jazzowe dopełnienie filmu.
- O Ile Marcel Carné stwierdził kiedyś, że w filmach Murnaua (reżysera "Nosferatu" - red.) kamera staje się jedną z postaci dramatu, o tyle w szczecińskiej odsłonie "Nosferatu" kamera i instrumenty muzyczne nadadzą otwarciu festiwalu nowy wymiar doznań estetycznych - zapraszali na film organizatorzy i się nie mylili.
Dziś natomiast rozpoczynają się o godz. 15 w Kinie Zamek pokazy konkursowe, a o godz. 17.15 w OFFicynie będzie można zobaczyć z festiwalu Euroshorts. Natomiast o godz. 22 w OFFicynie pokaz "video ART.", podczas którego zostanie pokazanych 20 europejskich twórców, którzy sytuują się w obszarze szeroko pojętej sztuki video.
Więcej o festiwalu:
Festiwal filmów dokumentalnych
Rozpoczął się festiwal filmów dokumentalnych
- Nikt jeszcze nie skomentował
Tomek Kuczyński
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 4362
- Wpisów na blogu: 45
- Komentarzy: 959
- Miejsc na mapie: 1170

