W zakończonym przed chwilą meczu Polska reprezentacja piłkarska wygrała z Brazylią 1:0 w Mistrzostwach Świata do lat 20. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył były gracz Stali Szczecin, obecnie reprezentujący Bordeaux, Grzegorz Krychowiak (na zdjęciu). Warto podkreślić, że Polacy od 27 min. grali w dzięsiątkę!
Podopieczni Michała Globisza rozpoczęli spotkanie bardzo spokojnie, grając na luzie. Co najważniejsze - nie przestraszyli się samej nazwy "Brazylia". Od samego początku dzielnie rozbijali ataki Latynosów, a także sami często przedostawali się pod bramkę strzeżoną przez Cassio. Do 23 min. oba zespoły nie stworzyły godnej okazji do zdobycia bramki. Lecz podyktowany rzut wolny przez arbitra z Anglii zmienił losy meczu. Do piłki podeszło dwóch zawódników: Krzysztof Strugarek oraz Grzegorz Krychowiak. Ostatecznie strzelił jednak Krychowiak, który popisał się świetnym uderzeniem w długi róg bramki Brazylijczyków. Radość Polaków szybko przyćmiła czerwona kartka dla gracza Realu Madryt, Krzysztofa Króla, który otrzymał ją cztery minuty po zdobyciu gola przez Polaków...
dalsza część na www.mynews.bee.pl


Kamil Grosicki, były piłkarz Pogoni, zamiast pojechać z kadrą, wybrał podróż do Warszawy. Młodziak kosztem gry na Mś postanowił osobiście dopilnować swojego kontraktu z Legią. Nie wiem czy na tyle ma mało w głowie, czy też myślał,że jest już taka gwiazdą U-20,że i tak go zabiorą na turniej do Kanady, ale przegrał swoją życiową szansę. Mecz Polska-Brazylia był transmitowany na cały świat. Po zwycięstwie nad "Canarinios" nasi zawodnicy będą teraz szczególnie obserwowani. Podejrzewam, że ich wartość na rynku piłkarskim sporo wzrośnie. Grosicki tymczasem będzie siedział w nowym mieszkanku w Warszawie i śledził poczynania kolegów w ... TV. Swoją głupotą zamknął sobie drogę nie tylko na Mś U-20, ale też na piłkarskie Mistrzostwa Europy 2008?/2012? Selekcjoner pierwszej repry Leo Beenhakker nie widzi bowiem w swojej kadrze "dezerterów" z młodzieżówki.