Pogoń przegrała trzeci mecz z rzędu. Po dwóch porażkach w Pucharze Ekstraklasy przyszło nam teraz przełknąć gorycz przegranej w lidze. Choć przed rundą wiosenną nie było już tylu omamionych przez propagandę Ptaka kibiców, co rok wcześniej, to mimo wszystko nie brakowało fanów, którzy jeszcze raz uwierzyli, że Brazylijczycy wynalezieni przez Antoniego Ptaka zawojują polską ligę. Po trzech spotkaniach widać już jednak, że zespół Libora Pali (ciekawe kiedy zobaczy w Szczecinie białe chusteczki? ;)) będzie jednym z poważniejszych kandydatów do opuszczenia I ligi. Jeśli PZPN nie wykluczy z ligi Arki i Górnika Ł. za udział w aferze korupcyjnej, Pogoń może mieć naprawdę spore problemy. Rok temu sytuacja była podobna, z tą jednak różnicą, że brasilieos mieli na koncie trochę punktów zdobytych jesienią przez polską Pogoń. Tym razem takiego komfortu nie ma. Za tydzień mecz z Górnikiem, który Pogoni nigdy nie leżał. Jesienne zwycięstwo w Zabrzu traktować trzeba w kategorii "wypadku przy pracy" bo różne dało się później słyszeć głosy o przebiegu tego spotkania ... ;)
W sobotę, oprócz porażki z ŁKS-em, zarząd Pogoni poniósł także inna przegraną. Zapowiadane przez prezesa Pogoni tzw. zakopanie topora wojennego z kibicami, zostało już niemal całkowicie zaprzepaszczone. Na wniosek prezesa, fani Pogoni nie mogli wywiesić flag, o które de facto klub sam jeszcze kilka dni temu zabiegał. Prezes obawiający się wrogich transparentów pod jego imieniem, kazał kibicom rozwinąć flagi na bocznym boisku w celu ich przeglądu. Kibice odmówili, twierdząc, że na płotach zawisną płótna, które zawsze wisiały na Pogoni. W takiej sytuacji, prezes nie wyraził zgody na wywieszenie flag i mecz, choć miał być z flagami, odbył się bez nich. Dodatkowo zdenerwowani tym faktem fani Pogoni, odwołali przygotowaną na mecz choreografię stadionową. Swoją złość wyładowali też rzucając race na boisko, narażając tym samym klub na wysokie kary finansowe. Sobotnie wydarzenia jeszcze bardziej więc zaostrzyły konflikt na linii kibice-zarząd klubu i trudno przypuszczać, aby znalazła się osoba, która potrafiłaby doprowadzić w tej sytuacji do porozumienia obu stron. Dziś już można chyba mówić o oficjalnej wojnie kibiców z działaczami.
* Jeśli robiliście zdjęcia na meczu, to wrzućcie je do swoich blogów. Fajnie by było zobaczyć ujęcia z innych sektorów. Generalnie zachęcam do robienia fotek na imprezach sportowych, nie tylko piłkarskich.
Chcieliśmy dobrze!
De Kuip
126 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 46
- Wpisów na blogu: 376
- Komentarzy: 608
- Miejsc na mapie: 37


i jak tu myśleć o zakopaniu topora????? chyba będzie tak jak mówisz... a mogło być naprawde dobrze.
W PROGRAMIE ORANGE EKSTRAKLASA KTÓRYŚ Z MADRYCH DZIENNIKARZY SYPNĄŁ ŻE MOZE DLATEGO ŻE POGODA BYŁA KIEPSKA !!!!!!!!!! ALE INNY DELIKATNIE DOPOWIEDZIAŁ ŻĘ MOŻE NIE AKCEPTUJĄ BRAZYLISJKICH METOD. ALE FAJNIE POWIEDZIELI ŻE SZCZECIN ZAWSZE SŁYNĄŁ Z PElNYCH TRYBUN I NA POZIOMIE WSPARCIA KIBICÓW.