*

Emocje poza boiskiem

Dodane 2007-02-27 23.16, komentarzy 4 - dodaj komentarz Miejsce: Szczecin Tagi: sport Ptak Pogoń piłka nożna

Pierwszy mecz "brazylijskiej" Pogoni - Antoniego Ptaka, nie wzbudził wśród kibiców jakiegoś większego zainteresowania. Na trybunach pojawiło się ich zaledwie około 1 tys., co jak na szczecińskie warunki jest miernym wynikiem.

Na sektorze najzagorzalszych fanów Dumy Pomorza nie było dziś nikogo. Nie było również ani jednej flagi. Fani Pogoni postanowili bowiem zbojkotować, zbędny i stworzony według nich "na siłę", Puchar Ekstraklasy. Dziś udowodnili, że są konsekwentni. Nie było także kibiców gości, przez co atmosfera na stadionie daleka była od tej, do jakiej przyzwyczaili się sympatycy futbolu w Szczecinie.

Do nie najlepszej otoczki meczu najwyraźniej postanowili dostosować się też i nowi piłkarze Pogoni. Pomimo tego, że rywal już wcześniej zapewnił sobie awans do drugiej rundy Pucharu Ekstraklasy, i grał praktycznie "o pietruchę", Pogoń nie potrafiła mu dziś narzucić swoich warunków gry.

Piłkarze Groclinu zagrali dziś w roli profesora, który pokazał brazylijskim zawodnikom, jak się gra na polskich boiskach. Spokojnie, konsekwentnie, bez nonszalancji i lekceważenia przeciwnika, zawodnicy z Grodziska łatwo pokonali dziś zespół Libora Pali 2:0.

W sobotę Pogoń zagra swój pierwszy mecz ligowy w rundzie wiosennej. Jej przeciwnikiem będzie Łódzki Klub Sportowy. Jeśli nasi zawodnicy zagrają za kilka dni tak samo jak dziś, to o jakiejkolwiek zdobyczy punktowej nie ma nawet co myśleć.

Na mecz z ŁKS-em zawitać mają też najzagorzalsi kibice Pogoni, którzy tradycyjnie zajmą sektor nr 12. Już dziś wiadomo, że słownie ma się oberwać całemu zarządowi Pogoni. Brazylijski kierunek obrany przez Antoniego Ptaka i sposób funkcjonowania klubu oraz zarządzania nim przez osoby spoza Szczecina, nigdy nie znajdą akceptacji wśród fanów Pogoni. Fatalne wyniki zespołu tylko ich w tym przekonaniu utwierdziły.

zgłoś nadużycie
Komentarze
Pogo Pogo
Narzekać zawsze fajnie Dodane

Ciekawie jak się czuli starzy i nowi Brazylijczycy zlekceważeni przez kibiców. Ale poczekajmy do pierwszego ligowego. Takie pucharowe przedbiegi zwykle nie są traktowane poważnie.

czarna czarna
smutne :((( Dodane

od kilku lat kibicuję naszym chłopakom i mimo że jestem kobietą to znam się na piłce i nie widzę dla naszej "dumy" dalszej ciekawej przyszłości. Jest to bardzo smutnę... ale przwdziwe!

De Kuip De Kuip
Heh... Dodane

Z obecną ekipą, ludzi w żaden sposób nie związanych emocjonalnie z Pogonią i Szczecinem, nie ma szans na poprawę sytuacji. Nie może być tak, że dyrektorem klubu (Łopiński) jest człowiek, który oficjalnie przyznaje się do sympatii do innego pierwszoligowego klubu ŁKS-u! Kolejni prezesi - Cwikła i Miedziak, także spoza Szczecina, też zrobili więcej złego niz dobrego dla atmosfery wokół klubu. Jeśli ten klub ma być prywatnym folwarkiem A.Ptaka to dobrze nie będzie.

Dodaj swój komentarz: