Moje konto

Szczecin: Zmarła kobieta zarażona wirusem świńskiej grypy

  • 2011-01-19, Aktualizacja: 2011-01-19 10:26

W szpitalu na Pomorzanach, we wtorek wieczorem zmarła mieszkanka wsi koło Stargardu Szczecińskiego.

- W tej chwili liczba przypadków zachorowania z powodu wirusa AH1N1 w tym sezonie nie zmieniła się od wczoraj - mówi Renata Opiela z sanepidu. - Jest to 11 osób, część z nich wróciła już do domów, niestety jedna osoba zmarła. Jest to 51-letnia kobieta, która ze szpitala w Stargardzie Szczecińskim trafiła na oddział intensywnej terapii w Szczecinie na Pomorzanach. W ubiegłym sezonie w naszym województwie zanotowaliśmy cztery zgony.

Dyrektor szpitala na Pomorzanach podkreśla, że kobieta została przywieziona do placówki z zakażeniem wirusem świńskiej grypy oraz z zapaleniem mięśnia sercowego.

- Trudno powiedzieć czy przyczyną śmierci był wirus czy zapalenie mięśnia sercowego - mówi prof. Florian Czerwiński, zastępca dyrektora ds. lecznictwa Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 2 w Szczecinie. - Zapalenie mięśnia sercowego jest powikłaniem występującym przy świńskiej grypie, ale pacjentka mogła cierpieć na nie wcześniej.

W szpitalu na Pomorzanach jest jeszcze 31-letni mężczyzna z Choszczna zakażony wirusem AH1N1. Jego stan jest dobry, ale cały czas jest podłączony do aparatury, która pomaga mu oddychać.


Więcej na temat: świńska grypa ah1n1 pomorzany

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

hmm.... Wyraźnie jest napisane, że przyjęli ją z zapaleniem mięśnia sercowego. Nie mogą wiedzieć czy miała go wcześniej jeśli się na to nie leczyła, nie są wróżkami.

thommy18 (gość)

Taka to już jest nasza służba zdrowia. Ludzie trafiają do szpitala celem leczenia i wychodzą z niego nogami do przodu, a Pan Profesor nie wie co się stało, że pacjentka zmarła - może z tego powodu, a może z innego. Być może cierpiała wcześniej na schorzenie - rozumiem, że nie sprawdzono dokładnie stanu pacjentki przy przyjęciu. Nic tylko bić brawo lekarzom.

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij