Margaret i jej "Thank You Very Much" podbija Internet. A skąd się wzięły golasy w klipie?

  • 2013-03-23, Aktualizacja: 2013-03-23 11:01
Margaret autorka przeboju "Thank You Very Much"

Margaret autorka przeboju "Thank You Very Much" (© Archiwum prywatne)

Tajemnicza Margaret z hukiem wkroczyła w polski show biznes. Teledysk do jej pierwszego singla "Thank You Very Much" serwis internetowy youtube.com zablokował kilka dni po premierze. A wszystko przez.... tańce golasów.

Klip po ocenzurowaniu pojawił się na youtube.com ponownie miesiąc temu. I ma już ponad 860 tys. odsłon. Od tego czasu artystka młoda piosenkarka udzieliła wielu wywiadów. Niektóre portale wróżą jej karierę również zagranicą. A niewielu polskim muzykom to się udało. Tym bardziej z zainteresowaniem śledzimy jej karierę i jej dopingujemy. :-)

Margaret wychował się w Ińsku, ale w Szczecinie spędzała najwięcej czasu. Tu też uczyła się śpiewać.

- Spodziewałaś się takiego szumu wokół teledysku? Nagość jest właściwie wszechobecna w internecie, a tu okazało się, że swoim teledyskiem przekroczyłaś pewne granice.

- Margaret: No tak, ktoś się musiał troszkę zaczerwienić (śmiech). Nie spodziewałam się, że teledysk odbije się takim echem. (śmiech) Okazało się, że wciąż jesteśmy onieśmieleni nagością, wstydzimy się jej.

- Myślisz, że teledysk został ocenzurowany dlatego, że pojawiła się w nim nagość starszych osób? Gdyby to były idealne ciała nikt nie poczułby się zgorszony?
- Wydaje mi się, że tak. Nie chodziło nam o pokazanie nagości: nagich piersi czy pośladków, dla samego ich pokazania. Chodziło nam o pokazanie ludzkich niedoskonałości. Kiedy wychodzę na ulicę nie widzę idealnych ciał. Ktoś ma za dużo kilogramów, ktoś innym ma tzw. boczki lub jest pomarszczony. Tacy jesteśmy: niedoskonali. I to chcieliśmy pokazać. Nagość nie jest tu clou sprawy. Dlatego ten szum trochę mnie zaskoczył. Okazało się, że ludzie wolą patrzeć na to co piękne, choć nikt idealny nie jest. I takie oburzenie udowadnia naszą hipokryzję.

- Klip powstał w Los Angeles, stworzyli go amerykańscy producenci. Może to my, Polacy nie jesteśmy jeszcze gotowi na tego typu projekty?
- Nakręciliśmy teledysk w Los Angeles, bo energia tego miejsca idealnie pasowała do mojej muzyki i piosenki. Z Los Angeles pochodzi też reżyser teledysku Chris Pilliero, z którym nawiązał współpracę poprzez moją wytwórnię płytową.

- Ten szum raczej Ci nie zaszkodził. Po ocenzurowaniu teledysku przez youtube informacje o tajemniczej Margaret pojawiały się niemalże w każdy serwisie plotkarskim.
- To prawda. Po premierze teledysku i jego ocenzurowaniu był bardzo duży odzew ze strony mediów, ale przyjmuję to, co się dzieje na chłodno i z pewnym dystansem. Choć nie ukrywam, że taki rozgłos to dla mnie dobry początek.

- Nie jesteś debiutantką. Twoja muzyczna podróż trwa już kilka lat, po drodze zrealizowałaś wiele ciekawych artystycznych projektów. Jednak to dopiero afera z nagim teledyskiem zwróciła uwagę na Twoją osobę.
- Do miejsca, w którym jestem, doszłam swoją ciężką pracą, ale to przede wszystkim zasługa wytwórni płytowej i mojego managementu. To Ci ludzie we mnie uwierzyli. To dzięki nim mogliśmy stworzyć teledysk, który wywołał takie zamieszanie.

- Jakie będą kolejne kroki po tak głośnym wejściu w polski show biznes?
- Skupiam się przede wszystkim na pracy. W najbliższym czasie będę promować singiel. Komponuję i piszę teksty do kolejnych piosenek. Najważniejsza jest praca nad płytą, ale w planach mam również koncerty.

- Na mapie Twojej trasy koncertowej nie może zabraknąć Szczecina. Przez lata byłaś związana z tym miastem.
- Urodziłam się i wychowałam w Ińsku, ale tak naprawdę w Szczecinie spędzałam najwięcej czasu. Tam się uczyłam oraz stawiałam pierwsze muzyczne kroki. I choć dziś mieszkam w Warszawie chętnie do Szczecina wracam.

Rozmawiała: Joanna Flis

Więcej na temat: Margaret muzyka szczecin

Komentarze (18)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Media Regionalne Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Jerzy (gość)

Margaret i jej "Thank You Very Much" podbija Internet. A skąd się wzięły golasy w klipie?. Margaret najładniejsza bo najzdolniesza i w ogóle fajna odważna i przede wszystkim majpiękna dziewczyna i w ogóle powodzenia Margaret :)

Calkiem dobrze śpiewa i jest śliczna. ale to mizdrzenie się starych, grubych i gołych facetów do ślicznej dziewczyny jest obleśnie tym bardziej, że tekst w żaden sposób nie uzasadnia przekazu - jest wręcz banalny...
A Margaret podoba się i tyle - ma dużo wdzięku, urok młodości i ciekawy głos..

siks (gość)

margaret. teledysk dziwny naprzykład jak się do niej tulą grubasy fuu ale bym ją zjechał

Pokaż wszystkie (18)

Przeczytaj także

Najczęściej czytane

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij