Co kupić na komunię? Quady, rowery, laptopy...

  • 2012-05-06, Aktualizacja: 2012-05-06 13:10
Rowery, jako prezenty komunijne schodzą zawsze jak „świeże bułeczki”. Błażej Brzeczka, sprzedawca ze sklepu przy ulicy Piotra Skargi przyznaje, że szturmu klientów spodziewają się po długim weekendzie.

Rozpoczął się szał zakupów prezentów komunijnych. Często klienci ... (© Andrzej Szkocki)

Rozpoczął się szał zakupów prezentów komunijnych. Często klienci decydują się na najtańsze, chińskie rzeczy. Okazuje się, że robią ogromny błąd. Trafiają później z tym sprzętem do serwisów i przepłacają. Podpowiadamy, co zrobić, by nie stracić.

Rodzice prześcigają się w wymyślaniu najróżniejszych gadżetów na prezenty komunijne. Skończyły się czasy, gdzie wzięcie miały zegarki, książki, czy albumy na zdjęcia. Teraz wszyscy stawiają na bardzo drogie sprzęty elektroniczne, czy pojazdy.

Rowery: dla każdego coś innego

W gazetkach reklamowych hipermarketów można w ostatnich tygodniach zobaczyć mnóstwo „atrakcyjnych” ofert. Rowery górskie można kupić nawet od 200 złotych. Czy to się jednak opłaca? Specjaliści zgodnie twierdzą, że nic z tych rzeczy. Policjanci z zachodniopomorskiej drogówki przeprowadzali już kilkakrotnie w ostatnich latach sprawdzanie jakości oferowanych sprzętów. Za każdym razem wynik był podobny: rowery były zrobione z bardzo niskiej jakości materiałów, słabo odpornych na upadki czy uderzenia. Również wyposażenie pozostawiało wiele do życzenia: źle działały światła, hamulce. Często brakowało błotników.

– W naszym sklepie staramy się nie przyjmować już takich rowerów do naprawy. Oczywiście nie zostawimy klienta w potrzebie, jednak rowery z hipermarketów są naprawiane w ostatniej kolejności – mówi Wojciech Kadrzyński ze sklepu rowerowego znajdującego się przy ulicy Piotra Skargi. – Prawdą jest, że w zdecydowanej większości nie są one przygotowane do jazdy. Klienci je kupują i mają mnóstwo problemów.

Sklepy rowerowe w Szczecinie oferują, według nich niezawodne jednoślady od 800 złotych. Mowa jednak o takich, bez wyposażenia. Jeśli dołożymy bagażnik, błotniki i inne, podstawowe elementy zapłacimy w granicach tysiąca złotych.

– To wygląda, jak typowy rower górski. Właśnie takie cieszą się teraz największą popularnością. Zawsze w maju jest większe obłożenie klientów. Działają na to wszystko nie tylko komunie, chociaż śmieję się, że ludzie docierają do nas prosto z kościoła i w drodze do niego. Robi dużo też pogoda. A ta, od kilku dni sprzyja. Szał zakupów zrodzi się dopiero po długim weekendzie majówkowym – podsumowuje Kadrzyński.

Na quadach można się przejechać

Od kilku sezonów prawdziwy szał robią skutery i quady dla najmłodszych. Do zakupu zachęca ich wygląd oraz – przede wszystkim – cena. Tutaj, podobnie jak w przypadku rowerów trzeba być bardzo ostrożnym.

– Największym wzięciem cieszą się quady produkcji chińskiej. Tylko tam można wyprodukować za taką cenę takie pojazdy – przyznaje Kamil Czeczuga ze sklepu przy ulicy Wyszyńskiego. – Kosztują od dwóch tysięcy złotych. Można nimi pojeździć pod jednym warunkiem, jeśli używane są przez dziecko, a nie przez dorosłych. Często jednak jeżdżą nimi rodzice i później przywożą do naprawy. One mają 110 centymetrów sześciennych i sześć koni mechanicznych. Potrafią się rozpędzić. Jednak mają blokadę do prędkości 60 kilometrów na godzinę.

Kolejnym hitem są skutery. Ciekawostką jest, że również chińskie kosztują w granicach 2500 złotych. Ich pojemność to 50 centymetrów sześciennych, traktowane są jako motorowery.

– W obu przypadkach sprawdza się jednak powiedzenie, że „chytry dwa razy traci”. Z takim sprzętem trzeba postępować bardzo ostrożnie, bo łatwo go uszkodzić – mówi sprzedawca.

Laptopy dla graczy

Skromną wersją standardowego laptopa jest netbook. Choć niewielkie komputery nie posłużą dzieciom do zagrania w bardziej wymagające aplikacje są chętnie wybierane na prezenty komunijne.

– Najprostsze takie urządzenia można u nas kupić od 800 złotych – mówi Stanisław Maćkowski ze Szczecińskiego Centrum Komputerowego przy ulicy Rayskiego. – Mają co prawda już dwurdzeniowe procesory, a dyski twarde o pojemności 250 gigabajtów. Jest w nim jednak zintegrowana karta graficzna, co mocno ogranicza możliwości.

Komputery „do gry” można za to kupić od 1600-1800 złotych. W tym przypadku nie trzeba już się martwić o to, że nie ruszą nam nowsze gry. Wyposażone są w dyski twarde od 500 gigabajtów oraz osobną kartę graficzną.

– Długi weekend nieco zaburzył teraz sprzedaż, jednak zacznie się już w najbliższych dniach. Nawet kościoły się przystosowały do wolnego, bo z tego, co słyszałem, komunie w większości odbywają się po nim. Ludzie wtedy kupują prezenty masowo. Zachęcani są do tego różnymi promocjami.

Konsole dla małych i dużych

Prezentem, który bez wątpienia wywoła uśmiech na twarzach małych oraz ich, przede wszystkim, tatusiów będzie konsola do gier. Tutaj mamy już szerokie pole wyboru: zaczynając od PlayStation 3, poprzez Xboxa 360 z kinectem, a kończąc na Nintendo DS czy Sony PSP.

Zacznijmy przegląd od konsoli przenośnych. Najprostszą, starszą wersję Sony PSP można kupić od 300 złotych. Mówimy jednak o „gołej” wersji. Gdy dołożymy sto złotych możemy już mieć dodatkowo dwie gry oraz etui.

W granicach 350 zł zapłacimy za przenośną konsolę Nintendo DS. Jest to gra z dwoma ekranami – dolny to dotykowy, gdzie w większości gier sterujemy za pomocą specjalnego rysika. Nowsza wersja 3DS kosztuje 200 złotych drożej. W niej, górny ekran jest zrobiony z zastosowaniem technologii 3D, gdzie efekt trójwymiarowy widoczny jest gołym okiem. Na forach można przeczytać jednak, że wciąż cieszy się mniejszym wzięciem, ponieważ nie przygotowano jeszcze do niej wielu gier.

Xbox 360 wersję SLIM (cienką) z sensorem ruchu kinect, oraz aż dwunastoma grami oraz dyskiem twardym o pojemności 250 gigabajtów możemy w sieci kupić za 1300 złotych.

PlayStation 3 wersja SLIM z dyskiem twardym o pojemności 320 GB oraz wieloma innymi dodatkami kosztuje o sto złotych mniej.

Komentarze (16)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Media Regionalne Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Marcin (gość)

Uważam że sprzęt rtv. Ja uważam że warto jakiś sprzęt RTV. Mp3 i mp4 jest w modzie dla dzieciaków, zawsze mogą posłuchać sobie swojej ulubionej muzyki.

Te są godne polecenia:

http://allegro.pl/odtwarzacz-mp3-sony-nwz-b162-najtaniej-gratis-i2349422990.html

http://allegro.pl/mp4-pentagram-eon-dotykowy-gratis-nowy-24h-i2350614667.html

;-/ (gość)

do Q. Indoktrynacja ???
niektórym przez czterdzieści lat takich głupot nakładli do głowy że do dziś na pochody pierwszomajowe chodzą.
Polacy tysiąc lat temu przestali się modlić do Światowida i tyle są chrzczeni, bierzmowani i przyjmują komunię.
Przyjmuje się wiarę ojców, albo się od niej odchodzi.
Każdy kto się modli, to modli się dla siebie, a nie dla księdza, popa, czy rabina, jak ma ochotę to niech wieży sobie w św. krowę albo św.mech, jego sprawa.
Największy szum wokół pierwszej komunii robią hipermarkety, bo to jest kasa.
Tylko dlaczego niema takiego szumu jak fujarę komuś obrzezają.

Indoktrynacja – proces korzystający z propagandy w celu wpajania określonych ideologii.

Dzisiejsza ideologia - kup więcej, jeszcze więcej, nawet jak ci to coś jest niepotrzebne, ważne żebyś kupił !!!!

Kup dziecku. miłość do bliźniego... i naucz szacunku do siebie (-_-)

Pokaż wszystkie (16)
Reklama

Przeczytaj także

Najczęściej czytane

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij