*
Dodane 2013-09-30 07.05 , komentarzy 31

Zerwanie zgody Pogoni i Legii. Co się stało?

Kategorie: Wiadomości Tagi: pogoń szczecin,

Kibice Pogoni Szczecin i Legii Warszawa po 20 lata zerwali zgodę. W historii zdarzało się to już kilka razy. Czy tym razem będzie to ostatecznie rozstanie?

Dlaczego doszło do zerwania zgody między Pogonią a Legią? Po 20 latach przyjaźni

Dlaczego doszło do zerwania zgody między...

Autor: Sebastian Wołosz/archiwum

Oficjalnie w sobotę, ale właściwie już w piątek, a nawet wcześniej, prysła zgoda fanów Pogoni i Legii Warszawa. Grupy kibicowskie tych dwóch klubów wydały niemal identyczne komunikaty.

Ten ze strony Pogoni wyglądał tak: "Z dniem wczorajszym zgoda z Legią została zakończona. Rozstajemy się w zgodzie i bez agresji, jednocześnie dziękując za te 20 lat wspólnej sztamy. Informujemy, że na najbliższym meczu barwy Legii znikają z naszego stadionu".

Nie wszyscy kibice byli zadowoleni z tej przyjaźni. Oczywiście mecze Pogoni i Legii przy wspólnym dopingu wyglądały imponująco, jednak wydawało się, fani Portowców traktowani są trochę po macoszemu przez niektórych warszawskich kibiców.

Jeszcze pod koniec lipca obie grupy wspólnie przez kilka dni bawiły się w Szczecinie, przy okazji spotkania Pogoni z mistrzem kraju. Wydawało się więc, że wszystko jest w porządku. Zgoda między oboma grupami sprawiała, że połączone siły jeździły na mecze wyjazdowe czy to Legii czy Pogoni.

Jeszcze kilkanaście lat temu do zgoda była trójstronna, bo fani Zagłębia Sosnowiec także brali w niej udział. Później jednak, kibice Portowców i Zagłębie się poróżnili. Sytuacja była więc dziwna już wtedy, a trwa do dziś. Legia sztamę trzyma nie tylko z Zagłębiem, ale również z BKS Bielsko-Biała. I to widocznie było gwoździem do trumny.

Zgoda najpoważniej została nadwątlona w Rzymie, dwa tygodnie temu, podczas meczu Legii z Lazio. W stolicy Włoch dopingować mistrza kraju byli przedstawiciele wszystkich tych klubów. Doszło do starć między fanami Pogoni i Zagłębia. Legia nie zareagowała, nie chcąc się opowiadać po żadnej ze stron, co ostatecznie przechyliło czarę goryczy. Niektórzy fani domagali się jednak jasnych wyjaśnień.

Na forum fanów Pogoni pojawił się wczoraj taki wpis: "Żeby uprzedzić ewentualne pytania o powodach itp. Internet nie jest miejscem na wyjaśnienia czy tego typu informacje. Jeździjcie na wyjazdy, przychodźcie do młyna. Tam szybciej się czegoś dowiecie niż w necie. Uszanujcie informację o barwach Legii na naszych meczach. Nikt nikomu znajomych nie każe się wypierać. Prywatne znajomości jak najbardziej mogą być utrzymywane. Czas nie jednokrotnie pokaże, jak trwałe lub nie, są to kontakty. Pamiętajcie że jesteśmy Portowcami. Najważniejsza jest Pogoń Szczecin!".

Niektórzy fani nie rozumieją powodów takiego stanu rzeczy, inni takiemu rozwiązaniu przyklaskują, ale jedno jest pewne. W weekend zakończyła się jeden z lepszych kibicowskich związków w naszym kraju.

Oto kilka komentarzy w tej sprawie:

"A moim zdaniem dziwna decyzja... Czuję się kibicem obu drużyn i to od lat. Wychowany na Twardowskiego, ale mnóstwo meczów na Łazienkowskiej 3, żeby nie wspomnieć wspólnych wyjazdowych, meczów w barwach obu ekip. Dziwna decyzja. Pozdrowienia do Warszawy."

"Jak można postąpić w ten sposób, tyle lat wspólnej przyjaźni, wypitego alkoholu, miłości do białego rana, kwiaty i czekoladki, wspólne spacery, podróże itd. a teraz nas zostawiają? tak nie postępują prawdziwi mężczyźni, kto teraz się nami zaopiekuje, kto teraz nas przytuli? "

"Teraz trzeba oficjalnie przybić zgodę z Flotą i będzie git. Pogoń & Flota".



Pogoń Szczecin - Legia Warszawa. Zobacz również:



X

Miejsce
w rankingu
Redakcja MM

E-mail: mmszczecin@mediaregionalne.pl Tel.: 91 481 33 00 Adres: ul. Nowy Rynek 3

Komentarze

fix Gość
~fix
Kibice Legii to jedyni mieszkańcy Warszawy 2013-09-30 07.53

Którzy szanowali szczecinian

toniestetyja Gość
~toniestetyja
... 2013-09-30 08.25

Co to za niepełnosprawni na fotografii? Można gdzieś wpłacać na nich pieniądze?

M Gość
~M
piękna stylistyka 2013-09-30 08.31

.

i bardzo dobrze Gość
~i bardzo dobrze
fix 2013-09-30 09.13

rzeczywiście szanowali bo ciągle wygrywali z Pogonią, mogli bez najmniejszego "ale" obkleić Szczecin swoimi L-kami a nasi kibice i tak całowali ich po nogach - trochę taka jednostronna miłość bo z drugiej strony to było zwykłe ru...anie

pyrka Gość
~pyrka
Je**ć LEGŁE !!! 2013-09-30 09.59

I bardzo dobrze :))) Je**ć LEGŁE !!!

. Gość
~.
. 2013-09-30 10.54

Zobaczymy czy to się przełoży na mniej syfu w zditm-ie

ja Gość
~ja
I dobrze. 2013-09-30 10.55

Cała Polska lała, że Pogoń to przydupasy ległej, takie wierne pieski, które legła traktowała jak śmieci. Szczecin nie zasługuje na takich "przyjaciół" z Warszawy.

paprykarz Gość
~paprykarz
Zapraszam do lektury 2013-09-30 11.22

http://legia.net/wiadomosci,53325-koniec_zgody_z_pogonia_szczecin.html

Usunąć Dresiarzy Gość
~Usunąć Dresiarzy
USUŃCIE TE PATOLOGICZNE ZDJĘCIE !!! 2013-09-30 11.26

Na tym zdjęciu jest sama PATOLOGIA SPOŁECZNA z Gocławia na Stołczynie i Skolwinie TEŻ BY SIĘ ZNALEŹLI PODOBNI (na parkowej i w centrum też się znajdzie patologia kibicowska , a jeszcze zapomniałem o Dąbiu i Słonecznym)

misiek Gość
~misiek
hmm pogon wysoko w tabeli 2013-09-30 12.20

I przyjazn sie konczy....

autor Gość
~autor
A kogo? 2013-09-30 12.33

A kogo to obchodzi ???????????????????????????????????
Zajmijcie się poważnymi tematami a nie kibolskimi pierdołami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sezon ogórkowy w pełni !!!!!!!!!!

chłopcy z trybun :) Gość
~chłopcy z trybun :)
Panienki ? 2013-09-30 12.50

Ci którzy wydali "orędzie" o zerwaniu "przyjaźni " warto aby to uzasadnili !
Niestety przypomina to WALENIE focha , kilku urażonych kolesi :)
Co prawda bardzo wielu ma to w głębokim poważaniu , ale jednak jeżeli ktoś chce uchodzić za poważnego to taką decyzję UZASADNIĆ !
No bo po jakie licho wysyła się taki komunikat , który NIC NIE MÓWI , jedynie generuje plotki i przypomina pierdoły z magla , a nie "poważnych" kiboli !
Tak więc , nie zachowujcie się jak panienki z dobrych domów , ale jak prawdziwi faceci z jajami ( chyba jaja macie) i napiszcie wprost !

Legionista Gość
~Legionista
a ja i tak kocham Pogoń 2013-09-30 13.17

w dupie mam, że kilku debili powiedziało, że koniec zgody
nigdy nie lubiłem sosnowca, a zawsze Pogoń
i zawsze będę im kibicował!!!

paprykarz Gość
~paprykarz
Jeszcze kilka faktow 2013-09-30 13.46

Zrodlo :http://ekstraklasa.net/kibice/dlaczego-padla-zgoda-legia-pogon-komu-zalezy-ten-wie-i-nie-pyta-komentarz,artykul.html?material_id=5247e140b292acfe011ae5bf

„Kumaci” mieli spodziewać się zakończenia zgody pomiędzy Legią a Pogonią przynajmniej od powrotu z Rzymu po meczu Wojskowych z Lazio, reszta dowiedziała się w piątkowy wieczór. Oficjalnie obie grupy kibicowskie o rozstaniu poinformowały w sobotę, dolewając tylko oliwy do ognia. Brak jakiekolwiek argumentacji po dwudziestu latach trzymania sztamy rozsierdził wielu fanów ze stolicy i Szczecina. Tylko czy słusznie?

Oj, sporo dzieje się na przestrzeni ostatnich tygodni w kibicowskim światku. Fatalna w skutkach wyprawa Śląska do Hiszpanii zakończona zawieszeniem działalności Stowarzyszenia Kibiców, potem informacja o finiszu działalności najprężniejszej z tego typu organizacji, Wiary Lecha. W międzyczasie pokazowa walka z chuligaństwem w wykonaniu wojewodów w formie zamykanych stadionów… A teraz kolejny huk, koniec zgody Legi z Pogonią. Zaskoczeni?

Grupy kibicowskie, zarówno Portowców jak i Wojskowych, decyzje podały w lakonicznych oświadczeniach, w których jedyną informacją odnośnie okoliczności zakończenia zgody jest jej pokojowy charakter. W sieci szybko pojawiło się kilka wersji wydarzeń, mających obrazować ostatnie stosunki na linii Szczecin – Warszawa. Według naszych informacji, najbardziej prawdopodobnym powodem zerwania sztamy są napięcia, spowodowane konfliktem między fanami Pogoni, a Zagłębia Sosnowiec, czyli kolejnej zgody warszawiaków. Legioniści w tym nietypowym układzie tkwili od kilkunastu lat, będąc niejako między młotem, a kowadłem. Ale nie zawsze tak było.

W ostatnich dniach kwietnia 1995 (rok po ponownym zawarciu sztamy Wojskowych z Pogonią) w legijnej knajpie „Źródełko” została zawarta zgoda pomiędzy kibicami Pogoni a Zagłębia. Przyjaźń? Zdecydowanie bardziej rozsądek, ale i do czasu. Stosunki dość szybko się popsuły, a sztama przerodziła się w kosę. Najgłośniejsza zadyma między szczecinianami a sosnowiczanami miała miejsce miała pięć lat temu, gdy gospodarze spalili flagę fanklubu gości z Jaworzna. Spośród 400-osobowej grupy Portowców, kilkadziesiąt osób sforsowało bramę i wdało się w bijatykę z policją oraz chuliganami Zagłębia, wspieranymi przez bielski BKS. W konsekwencji mundurowi zatrzymali wtedy 22 przyjezdnych i 4 miejscowych, a na kluby zostały nałożone surowe kary.

Legioniści starali się nie opowiadać po żadnej ze stron na zasadzie neutralności, która budziła mieszane uczucia, a nawet i pretensje. Te ostatnie miały się nasilić po niedawnym wyjeździe do stolicy Włoch. W Wiecznym Mieście oprócz warszawiaków stawili się zwaśnieni szczecinianie i sosnowiczanie, wraz z przyjaciółmi z Bielska-Białej. Tych drugich było więcej, doszło do utarczek, a Wojskowi ponownie byli bierni wobec wydarzeń. To miało przeważyć. Ponadto dochodzi szereg mniejszych napięć pomiędzy grupami, oraz brak większej zażyłości w kibicowskiej współpracy, jak choćby podczas wyjazdów. Liczne stawianie się podczas eskapad przyjaciół to jeden z podstawowych obowiązków zgodowicza. Tutaj było z tym słabo, ostatnia większa integracja miała miejsce podczas finału Pucharu Polski w Bydgoszczy w 2010 roku (Portowców wspomagało ponad tysiąc legionistów). Wspólne świętowanie na trybunach podczas meczów swoich drużyn to za mało.

Wiele o samej zgodzie mówi i sposób jej odnowienia przed dziewiętnastoma laty. Bo choć wzajemnych przyjaźni z obu stron oraz plotek o powrocie zgody wówczas nie brakowało (warszawiacy bratali się ze szczecinianami już w latach 60’ i 80’), to skromna jak na dzisiejsze realia grupa w sumie nieco ponad stu warszawiaków w kwietniu 1994 roku wybierała się do Szczecina z obawami, aby przy tym restaurowaniu sztamy nie dostać po zębach. Legioniści po dotarciu pod stadion spotkali grupę powitalną gospodarzy, by po kilku chwilach nerwowej niepewności wymienić kilka barw i małą flagę „Warsaw Fans Hooligans” na barwówkę z Gryfem. Ale to jeszcze nie oznaczało przybicia zgody, i to bynajmniej, bowiem wśród Portowców zdania co do reaktywowania sztamy były do tego stopnia podzielone, że doszło między nimi nawet do sporej awantury. A była ona efektem uzależnienia zawarcia zgody od wymiany poglądów wśród doświadczonej wyjazdowo starszyzny Pogoni. Podczas pierwszej połowy na stadionie słychać było z sektorów gospodarzy za równo pieśni pochwalne kierowane pod adresem Legii jak i bluzgi. W przerwie doszło do ostrej konfrontacji pomiędzy zwolennikami obu opcji, ostatecznie zwyciężyła grupa zwolenników zgody. I tak to się zaczęło.

Kto więcej traci na zerwaniu zgody? Szczecinianie, warszawscy fanatycy to przecież ścisła krajowa czołówka, jeśli nie liderzy, pod względem ultras, dopingu i wyjazdów. Czyli najważniejszych aspektów kibicowskiej działalności. Portowcy tymczasem uchodzą za autsajderów, choć ostatnio akurat nieźle pokazali się na wyjeździe w Poznaniu czy podczas meczu z Wisłą, prezentując piękną oprawę.

Komu zależy, ten wie i nie pyta

Tylko po co ta cała konspiracja, wszystkiego trzeba się domyślać. Kolejne dni będą przynosić coraz to bardziej nieprawdopodobne wieści na temat okoliczności zerwania zgody, mącąc fanom w głowach. Nie można było tego w oświadczeniu po postu wyjaśnić? Ale czy też jest taka konieczność, tak naprawdę szczegóły sprawy dotyczą stosunkowo wąskiego grona kibiców…

Bo ile przyjaźni w zgodach, a ile rozsądku? Tego i tego po trosze. W na ogół wrogim kibicowskim światku warto mieć kompanów nie tylko ze swojego podwórka, ale i innych miast. Choćby w kontekście wspólnych wyjazdów czy zabawy. A już najlepiej, jeśli łączy z nimi szczera przyjaźń, będąca gwarantem zgody. Wiele postronnych osób właśnie tej prawdziwej braterskości nie widzi, a nawet zarzuca jej profanacje. Bo dlaczego, jeśli do Poznania przyjeżdżają kibice Cracovii, to mogą stanąć w jednym sektorze z lechitami, a wiślacy muszą zasiadać w sektorze gości za kordonami policji? Ze względu na barwy klubowe, szanowane lub znienawidzone. A przecież po meczu, gdy fani chowają barwy i mieszają się na mieście konflikty znikają, bo rzadko kto pozna nieprzyjaciela czy nawet przyjaciela bez koszulki czy choć szala. Więc całe te kibicowskie zgody oparte na przyjaźni to pic na wodę, fotomontaż?

No właśnie, nie do końca. W przypadku większości zgód, ich podwaliny lub co najmniej jeden z istotnych warunków ich powstania, stanowią prywatne znajomości, przyjaźnie pomiędzy fanami z dwóch miast, pielęgnowane przez lata hektolitrami alkoholu i wspólnymi przygodami. Z czasem przyjaźnie rozrastają się, zataczają coraz szersze kręgi, ale stosunkowo rzadko (czy też stanowią nikły procent) wychodzą poza obręb młyna. W przeważającej mierze to osoby kibicowsko aktywne, fanatycy, członkowie stowarzyszeń i ultrasi bratają się ze swoimi odpowiednikami z innych stadionów, decydując o zawarciu zgody, jej podtrzymywaniu i ewentualnym zerwaniu. Te dziesiątki, czy setki (ale już raczej na pewno nie tysiące) fanatyków określają więc nastawienie wobec fanów innych klubów, pozostałych biernych dziesiątek tysięcy kibiców swojego klubu, ograniczających się często wobec zgody głównie do brania udziału w meczach przyjaźni na własnym stadionie.

I właśnie na ogół ci kibice demonstrują na forach swoje niezadowolenie wobec decyzji o zerwaniu sztamy, skandując „Braci się nie traci” i jednocześnie żądając szerszej informacji.

Tutaj demokracja zupełnie sprawiedliwe nie ma jednak zastosowania, aktywna mniejszość decyduje o postawie biernej większości, tyle. Nie dziwota więc, że oświadczenia kibiców Pogoni i Legii są tak skąpe w szczegóły, bowiem kto spośród fanów Portowców ma przyjaciół w Warszawie (lub na odwrót), doskonale wie dlaczego drogi obu grup się rozeszły. A przeważająca reszta fanów, utrzymująca jedynie kontakt wzrokowy ze zgodą podczas wspomnianych spotkań przyjaźni, musi zadowolić się mizernym komunikatem, wprost proporcjonalnym do swojego wkładu, w utrzymanie sztamy…

JustMe Gość
~JustMe
Brawo 2013-09-30 14.06

No i BRAWO !! Piękne wyjaśnienie !!

patologia z Gocławia Gość
~patologia z Gocławia
dobre wyjaśnienie 2013-09-30 17.48

nic dodać nic ująć

Mówić  a nie ględzić Gość
~Mówić a nie ględzić
Ludzkim głosem a nie pierdu pierdu ! 2013-09-30 18.06

Gość
~paprykarz

Czy nie można było tego od początku wyłożyć "kawa na ławę " , tylko czekaliście aż do reszty zrobicie z siebie pośmiewisko , odwalając wiochę ?
Daliście tego newsa na forum kibolskim i co oczekiwaliście że to tak pozostanie ? O naiwności :)) Dla mediów a w szczególności dla "specyficznych dziennikarzy" to kęsek lad jaki ...kibole się gryzą ...yes yes yes :)
Tak na przyszłość , jak będziecie płodzić coś podobnego , to z wyłuszczeniem "co autor(rzy) mieli na myśli " inaczej będzie ubaw i zrywanie boków oraz woda na młyn "dziennikarzy" którzy "żyją" z rycia w środowisku kibolskim !
A zabawy w konwenanse i patologiczne oświadczonka to pozostawcie tej zblazowanej części społeczeństwa, która żyje na ...koszt zdrowej części społeczeństwa i się w gawna polityczne bawią !

paprykarz Gość
~paprykarz
Gość ~Mówić a nie ględzić 2013-09-30 23.30

Nie mam nic wspolnego z ta decyzja ani artykulem powyzej. Napisalem jakie jest zrodlo tego artykulu. Nie jest to zadne forum kibolskie a ogolnodostepna strona. Osobiscie mam wy....ne kto ta decyzje podjal i z jakich przyczyn. Dla mnie POGON &LEGIA forever.

kibicek Gość
~kibicek
szkoda... 2013-10-01 08.21

...ja zawsze kibicowałem Legi i wierzyłęm w moc przyjaźni między Pogonią a Legią. To że się poróżnij coż szkoda. Ale i tak będe dalej kibicował Legii i ją wielbił :)

LECH Gość
~LECH
LECH 2013-10-01 10.05

Paprykarze dostali w Rzymie po ry..ach i obrazili się na (L), że im nie pomogli.
WSTYD!

(L) Gość
~(L)
Pogoń Warszawska 2013-10-01 10.37

nie dostali po ryjach choć owszem doszło do pewnych krzywizn ale nikt nie dostał fizycznie, nie siej fermentu, po Rzymie Pogoń postawiła Legii ultimatum na które nie było odpowiedzi bo mieliśmy do wybrania Pogoń, a z drugiej strony Zagłębie, Stal i Olimpię, Pogoń uniosła się honorem na brak jednoznacznej odpowiedzi Legii i pogonienia reszty Jej zgód i zerwała zgodę (nie Legia), w Warszawie jest wielu przyjaciół Pogoni i Portowego Miasta, ale zgody oficjalnej nie ma

Hanys Gość
~Hanys
Dawnymi czasy 2013-10-01 18.58

zAgłębie,gołębie,czerwone pająki.
Tak śpiewali kiedys na legii.

P&L Gość
~P&L
Walić to ! 2013-10-01 21.29

Dla mnie i tak zawsze Legia i Pogoń to będzie jedna rodzina i gówno mnie obchodzi ,że barwy się nie pojawią. - Po 20 latach ,tak łatwo było wam to zerwać ? KPINY ! - P&L na zawsze ! ♥

Key Gość
~Key
... 2013-10-01 23.31

i bardzo dobrze, Legia robiła z nami co tylko chciała. TYLKO POGOŃ NA ZAWSZE ♥

Tagi Gość
~Tagi
Warszawa TGK 2013-10-02 20.25

Dla mnie nic się nie zmieniło.
Żadne cudze decyzje nie namieszają w moim życiu i w moich uczuciach.
Legia & Pogoń
Pogoń & Legia

Dodaj swój komentarz: