*
Dodane 2011-10-29 20.20 , komentarzy 29

Piękna Justyna walczy o życie. Pomóżmy jej!

Justyna Kurowska, szczecinianka, którą świat poznał dzięki udziałowi w reality show, prosi o pomoc. Cierpi na bardzo ciężkie schorzenie.

justyna kurowska pomoc

Mimo bardzo ciężkiej choroby z twarzy Ju...

Autor: Adam Słomski

Gdy Justyna Kurowska wygrała reality show „Kawaler do wzięcia” była zdrową i silną dziewczyną. Od 5 lat walczy z wyniszczającą chorobą. Ratunkiem może być operacja w Chinach, kosztuje 84 tysiące złotych. – To może przedłużyć moje życie – mówi i prosi o pomoc.

Justyna cierpi na ataksję rdzeniową móżdżkową, chorobę genetyczną, która uszkadza układ nerwowy. Powoduje zaburzenia równowagi, niewyraźną mowę, ale również odbiera umiejętności wykonywania najprostszych czynności. 30-letniej, pięknej blondynce, po pięciu latach od zdiagnozowania choroby zaczyna- ją przeszkadzać zaniki pamięci. Następuje powolny zanik mięśni.

– Chorobę odziedziczyłam po moim tacie – mówi dziewczyna. – Niestety już nie żyje. Zmarł, gdy miałam 17 lat. Zostawił ją również mojej siostrze. Z powodu ataksji cierpi również moja ciocia oraz kuzynka. To dolegliwość genetyczna, której nie sposób się ustrzec i ją wyleczyć. Jedynie można postarać się o  powolnienie postępu poprzez wszczepienie komórek macierzystych. Takie zabiegi wykonuje się w Chinach, jednak są potwornie drogie. Całkowity koszt z rehabilitacją to 84 tysiące złotych. Nie stać mnie na to. Mam 700 złotych renty, wynajmuję pokój, trzeba się również z czegoś utrzymać. Jest potwornie ciężko. 


Justynę w 2003 roku poznała cała Polska za sprawą reality show „Kawaler do wzięcia”. Wygrała program. Rywalizowała w RPA z innymi dziewczynami o względy Bartka pochodzącego z Kobylanki. Zachwyciła widzów skromnością, nieprzeciętnym wyglądem oraz podejściem do życia. Zauroczyła się chłopakiem, jednak ten nie stanął na wysokości zadania.

– Dałam mu pierścionek zaręczynowy, który był również nagrodą w programie i powiedziałam, że sam będzie wiedział co z nim zrobić – wspomina dziewczyna. – Wróciliśmy jednak do kraju i okazało się, że jest zupełnie inny niż w programie. Chciał się jedynie wylansować. Nie dzwonił, nie pisał. Tłumaczył, że nie ma pozamykanych spraw z innymi dziewczynami. Skończyła się nasza znajomość.

Nie zwolniła tempa i prowadziła bardzo aktywny tryb życia. Uwielbiała zabawę, chodziła na naukę tańca. Ćwiczyła karate oraz grę na pianinie.  W 2007 roku los okazał się okrutny. Straciła przytomność, zaczęła mieć problemy ze skupieniem, co przeszkadzało w studiowaniu. Zrobiła badania i usłyszała przerażającą diagnozę – ataksja. Życie odwróciło się do góry nogami.

– Od trzech lat chodzę niemal każdego dnia na rehabilitację, ćwiczę też w domu. Jest coraz ciężej, bo trudności zaczynają mi sprawiać najprostsze rzeczy. Dodatkowo w Szczecinie jestem kompletnie sama. Mam przyjaciół, jednak rodzina została w Stepnicy. Tam mieszka moja siostra, która ma własne życie.

Justyna żyje z renty, która wynosi 760 złotych. Wynajmuje pokój, musi radzić sobie z kupnem lekarstw, kosmetyków, jedzenia. Przyznaje, że gdyby nie znajomi nie dałaby rady. Zawsze może liczyć na przyjaciół z restauracji Kuźnia. Dzięki programom w ogólnopolskiej telewizji poznała przez internet wielu ludzi. 

– Poznałam w ten sposób Sławka ze Stanów Zjednoczonych. Często dzwoni, piszemy do siebie. Przysyła mi też leki. To fantastyczny człowiek. Dzięki takim ludziom chce się walczyć.

Justyna przyznaje, że bardzo tęskni za rodzicami. Mama zmarła, gdy Justyna miała 10 lat. Razem z tatą pochowana jest w Stepnicy. Pogarszający się stan zdrowia nie pozwala już jej często jeździć na grób najbliższych.

– W Szczecinie chodzę często do kościoła. Przed krzyżem zawsze stawiam świeczkę. Wierzę, że mama i tata są ze mną. Są w moim sercu i na zawsze pozostaną. Marzę teraz o tym, by zatrzymać tę chorobę. Uzbierać pieniądze i spróbować powalczyć w Chinach. Chciałabym zostać też w Szczecinie. Wystąpiłam do Zarządu Budynku i Lokali Komunalnych o maleńkie mieszkanie, kawalerkę. Mieszkam teraz w takim miejscu, że ciężko gdziekolwiek się dostać. 

Choroba wiąże się też z innymi problemami.

– Ludzie najczęściej twierdzą, że jestem pod wpływem alkoholu. Ostatnio zatrzymała mnie policja za przejściem dla pieszych. Weszłam na zielonym świetle, ale nie zdążyłam go opuścić i włączyło się czerwone. Udało się wytłumaczyć. Puścili mnie bez mandatu.

Mimo choroby dziewczyna wierzy, że niedługo znajdzie się lekarstwo na jej dolegliwość. Twierdzi, że ma jeszcze jedno pragnienie. Takie, które wniosłoby sporo uśmiechu i radości do jej trudnego życia.

– Chciałabym kogoś, kto by się mną zaopiekował. To miłe, gdy obok jest osoba, z którą można wypić przysłowiową szklankę herbaty.Porozmawiać, wyżalić się, uśmiechnąć. To tak niewiele, a jednocześnie może pomóc w cierpieniu – podsumowuje.

POMÓŻMY JUSTYNIE!

Możemy pomóc Justynie w uzbieraniu pieniędzy na przeszczep komórek macierzystych. Możemy to zrobić wpłacając pieniądze na konto: 

BRE BANK S.A. 89114011370000244060001001 

z dopiskiem: „Dla Justyny Kurowskiej” 

Fundacja „Oliwia” 
ul. Klonowica 30/1 
71-247 Szczecin 
REGON: 320889448,
NIP: 852 257 82 39



Mimo bardzo ciężkiej choroby z twarzy Justyny nie znika uśmiech. – Wierzę, że pokonam chorobę. Liczę na pomoc dobrych ludzi – mówi.


ANDRZEJ KUS
andrzej.kus@mediaregionalne.pl



X

Miejsce
w rankingu
Robert Duchowski

brak opisu

Autor ostatnio dodał:

Komentarze

Anty - POLAK Gość
~Anty - POLAK
A ja mam pytanie 2011-10-29 21.33

Dlaczego rządzący Naszym krajem i cały NFZ nie pomoże tej dziewczynie ? Jak po podatki to pierwsi są. Człowiek całe prawie życie płaci na złodzieji z ZUS i gówno później ma.
A to nie refundują,a to sramto i tamto.
Jak do rodzenia dzieci to namawiają, ale żeby później pomóc to odwracają się. Dadzą matce biednej 60zł miesięcznie i niech kupuje za to pieluchy itp.

Śmiech śmiech i śmiech co się w tym kraju wyrabia. Ciekawe czy Nasz kochany Donek wziął sobie do serca płaczących mu w rękaw ludzi których odwiedził podczas kampanii. Ciekawe czy przyszło mu na myśl - "kurde,4 lata rządzę,ludzi nie odwiedzam i widać efekty mego rządzenia"

Śmieciom powinni ludzie zrobić strajk jaki w Grecji a nie mydlą TV ludziom oczy.

jackobs Gość
~jackobs
j 2011-10-29 21.57

roczna dieta 1 posła

krystyna S krystyna S
Czemu NFZ nie pomaga ? 2011-10-29 21.59

Przecież zaoszczędził na zlikwidowaniu wielu punktów opieki lekarskiej weekendowej i...dostępność wielu specjalistów w przychodniach lekarskich .
W tym roku nie ma przyjęć - wiec kto nie umrze może dostanie się w...koniec lutego ?( np kardiolog dla osoby z niesprawnymi zastawkami i potężna arytmią , inni specjaliści nie zapisują nawet na przyszły rok)
Więc pieniądze są zaoszczędzone- także na tych co wcześniej umrą .
Gdzie się podziały ?
Cicho,cicho, cichosza
Cisza .........

ekhym Gość
~ekhym
ZUS...Z nami Umrzesz Szybciej 2011-10-29 22.14

Ale ZUS wybudował sobie nowy budynek za kilkadziesiąt milionów złotych. Ile ludzi można by za to uratować? Generalnie trzeba się przyzwyczajać, że opieka zdrowotna powoli staje się czymś dla bogatych. Przykre i brutalne.

Koncerny farmaceutyczne rządzą światem.

shark61 shark61
NFZ, nawet gdyby chciał, nie może pomóc... 2011-10-29 22.16

w tym przypadku... :(
~Anty - POLAK -> na polskim portalu się wypowiadasz? A pomyślałeś, dlaczego takie zabiegi wykonuje się w Chinach? "sramto i tamto" to Ty zaprezentowałeś w swej wypowiedzi... w temacie.

sek Gość
~sek
a 2011-10-29 22.54

jakim prawem gliny chcialy dac mandat,jak sie wejdzie na ulice na zielonym,a po chwili zacznie mrugac i w czerwone wtedy nie ma mandatu

Maurycy Gość
~Maurycy
Justynko 2011-10-29 23.39

życzę Ci abyś jak najszybciej wróciła do zdrowia i uzbierała te pieniążki od dobrych ludzi na ten zabieg jak najszybciej.
Są na szczeście jeszcze dobrzy ludzie ,którzy Ci pomogą musisz w to wierzyć.Bogacze Cię nie wspomogą nie licz na nich Oni zawsze tylko myślą o sobie ,predzej ktoś biedny wspomoze drobną sumą.
Naprawdę życie Ciebie nie oszczedzało a Ty jesteś nadal bardzo dzielna ibądż nadal.Przyjdzie taki czas ,że będziesz miała dla kogo żyć i tego też Ci życzę z całego serca .Pamiętaj bądz dzielna.

synonimek Gość
~synonimek
pięknie 2011-10-30 08.22

a gdyby Justyna nie była Piękna to gazeta też by o tym pisała?

tytuł innego artykułu:
Nieurodziwa Ola walczy o życie. Pomóżmy jej!

Małgorzata Gość
~Małgorzata
Trzymaj się! 2011-10-30 08.51

Wiara czyni cuda, a my wierzymy! Wystarczyłby dobry gest jednej z firm! Ufam, że tak się właśnie stanie!

Pozdrawiam serdecznie

komarek Gość
~komarek
tak widziałem ją w Kościele. 2011-10-30 11.54

Powodzenia.

j. Gość
~j.
"piękna" justyna 2011-10-30 22.51

~synonimek dokładnie o tym samym pomyślałam. jakie to ma znaczenie, że niby jest piękna? poza tym wg mnie jest poniżej średniej ale ja się tam nie zna.

synonimek Gość
~synonimek
do "~j." 2011-10-31 00.30

no bo Ty "szara myszka" jesteś, jak większość z nas, no i nie brałaś udziału w farsie „Kawaler do wzięcia”. Po tym artykule według tej gazety nie warto pisać o "szarych myszkach".

Polaczek Gość
~Polaczek
Polska 2011-10-31 08.14

ja z kontuzją nogi się próbowałem do chirurga gdziekolwiek dostać za darmo to się nie udało - chyba że w połowie grudnia mogli mnie zapisać ;D świetny kraj....

David Stettiner David Stettiner
Gość ~Polaczek - to i tak masz szczęście 2011-10-31 09.36

bo kardiolog przyjmuje od marca, a do innych brak zapisów na przyszły rok .
No ale wyborcy glosowali za tym !

Boryna Gość
~Boryna
sysnonimek i j. 2011-10-31 09.37

Nie wiem co ma na celu Wasza pusta gadanina, dziewczyna jest chora a to co piszecie - ja osobiście odbieram jako nabijanie się z tej osoby. Tym bardziej przykre, ze prawdopodobnie jesteście chrześcijanami - katolikami - a gdzie współczucie? Gdzie skromność? Ech...

synonimek Gość
~synonimek
~Boryna 2011-10-31 12.07

katolikiem nie jestem, więc i raczej hipokrytą też nie,
absolutnie nie chodzi o nabijanie się z sytuacji w jakiej znalazła się Justyna, z autopsji wiem co to znaczy być w nie najlepszej sytuacji zdrowotnej.
Tytuł tego artykułu jest the best, i tylko o to chodzi, jakie znaczenie ma czy jesteś piękny, urodziwy, szpetny, krzywy?

JJ Gość
~JJ
Fundacja - szczegóły 2011-10-31 15.04

A może byłoby dobrym pomysłem podać ile już fundacja liczy? Ile brakuje? Sam wpłaciłem sumę na jaką mnie stać, dobrze by było widziec w jakim tempie Justyna zbiera sumę na leczenie? Może zmobilizuje to nasz kościół np?

szcz Gość
~szcz
Ale dali tytuł !!!!! 2011-10-31 17.55

Fakt nie jest brzydka ale gdyby była to co takiej to nie warto pomagać bez sens totalny.Ten autor się nic nie zastanowił co pisze

NL Gość
~NL
Dzielna dziewczyna!!!!! 2011-10-31 19.27

Oglądałam program na tv szczecin i powiem szczerze ,że mimo tego co ją spotkało Ona ciągle ma uśmiech na twarzy,,,a to jedynie okaz tego,że kocha życie i jest również dobrym człowiekiem.Tytuł tego artykułu nie odnosi się do jej wyglądu zewnętrznego,ale do tego jaka jest!!!Jest niesamowicie śilna i odważna,nie zamknęła się w domu czekając na śmierć,ale wyszła do ludzi,pokazała swoją chorobę całej Polsce i to jest piękne,że nie daje za wygraną!!!Wierzę ,ze jej się uda,sama wpłace pięniążki na jej konto,jesteśmy w tym samym wieku i niewiem co ja bym zrobiła na jej miejscu.Trzymam za Ciebie Justynko mocno kciuki i będe Cię wspierać na tyle ile będe mogła!!!!!!

baggins Gość
~baggins
Jak ktoś sprawnie posługuje się googlem 2011-10-31 21.43

to sobie znajdzie jak to jest u tej pięknej chorej Justynki naprawdę z tym szukaniem kogoś, kto by się nią zaopiekował... Niby chora a dalej cwana barbie.... Pozdro.

krystyna S krystyna S
przepraszam - czuje niesmak takich propagandowych akcji 2011-11-01 08.20

gdzie najczęściej wpłacają naiwni ludzie , najczęściej sami biedni.
Bo cóż to jest 84 tys.zł. dla ludzi majętnych - a jest ich wielu .
I nic ?
Cisza?
A przecież temat jest nagłaśniany na całą Polskę .
Jak się czuła red.Jolanta Pieńkowska w wywiadzie, gdy sama jest miliarderką ?
Czemu jeszcze nie pomogła ?
Albo np TVN , gdzie występowała Pani Justyna ?
Takie akcje nie powinny być upubliczniane .

Marek Gość
~Marek
A nikt nie zauważył tego: 2011-11-01 08.50

wiedziała, że ma chorobę generyczną, która przenosi się z pokolenia na pokolenie a mimo tego urodziła córkę, która też okazuje się być chora. Czy powinna być wdzięczna matce za życie? Niezłe jaja...

Bodzio Gość
~Bodzio
@baggins 2011-11-01 11.02

konkrety byś napisał albo link zapodał do konkretnego artykułu

Ludwika Ludwika
Choroba to wielkie nieszcżęście 2011-11-01 19.54

jednakże z przykrością odnotowuję,że zbieranie dla ciężko chorych wśród niezamożnego społeczeństwa,które staje się jedynym ratunkiem dla tych ludzi to porażka naszego systemu ochrony zdrowia i kompromitacja dla NFZ-tu.
Ciekawe skąd biorą się pieniądze na rozwiązanie problemów,gdy nagłaśnia je red.Jaworowicz.
Sejm miał być pomniejszony o połowę,a senat w ogóle rozwiązany.Obiecanki-cacanki

iga Gość
~iga
nie ma to jak sila przebicia! 2012-02-14 22.22

Chyba nie bylo programu zeby Justyna sie w nim niepojawila.Nie wszyscy maja taka sile przebicia(i dobrych znajomych z tv) i niemaja nawet tych 760 zl i mieszkania.Ja czekam juz w Szczecinie 16 lat na jakiekolwiek mieszkanie.Justyna nawiazuje znajomosci tylko z ludzi znanymi albi wplywowymi-to moje zdanie.Sama kiedy napisal email do niej jak sobie radzi(nieproponawalam zadnych pieniedzy)-do dzis nie odpisala!

Dodaj swój komentarz: